Świat

Skąd pochodzą dżihadyści z Państwa Islamskiego? [MAPA INTERAKTYWNA]

nieznany / Voice of America
Prawie jedna piąta bojowników to mieszkańcy lub obywatele państw Europy Zachodniej – głównie Francji, skąd wyjechało ponad 1200 osób, oraz Niemiec (500–600).

Tysiące zagranicznych bojowników wyjechało do Iraku i Syrii od momentu ustanowienia samozwańczego kalifatu tzw. Państwa Islamskiego na części terytorium tych państw. 

Z danych brytyjskiego King’s College London’s International Centre for the Study of Radicalisation wynika, że wśród działających dla ISIS bojowników największą grupę stanowią Tunezyjczycy (nawet 3 tysiące osób) oraz obywatele Arabii Saudyjskiej (2,5 tys.).

Prawie jedna piąta bojowników to mieszkańcy lub obywatele państw Europy Zachodniej – głównie Francji, skąd wyjechało ponad 1200 osób, oraz Niemiec (500–600).

Pełne dane na mapie interaktywnej:

(powiększ mapę)

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną