Świat

Kogut wagi ciężkiej

Muzułmanin może zostać burmistrzem Londynu

Sadiq Khan ma w ręku asa atutowego – obiecuje pokój ras i religii w dobie ataków terrorystycznych w Europie. Sadiq Khan ma w ręku asa atutowego – obiecuje pokój ras i religii w dobie ataków terrorystycznych w Europie. Ben Pruchnie / Getty Images
Jeśli wierzyć sondażom, 5 maja wybory na mera Londynu wygra Sadiq Khan. Największe miasto Europy będzie mieć burmistrza muzułmanina.
Zwycięstwo Khana jest potrzebne. Może się okazać nowym lekiem na stare zło: pokaże muzułmanom, że także w zachodniej demokracji mogą sięgać po najwyższe stanowiska.Policy Exchange/Wikipedia Zwycięstwo Khana jest potrzebne. Może się okazać nowym lekiem na stare zło: pokaże muzułmanom, że także w zachodniej demokracji mogą sięgać po najwyższe stanowiska.

Nowa gwiazda Partii Pracy. Niski wzrost nadrabia dynamiką. W młodości bokser amator. Teraz fan Liverpoolu. Nie pije, nie pali i biega w maratonach. Ma 45 lat i płomień w oku podobny do tego, jaki miał młody Tony Blair. Skromny, ale wygadany i pragmatyczny.

Nawet prawicowy „The Spectator” nagrodził go i przyznał tytuł superposła za bycie odważnym w dyskusjach o ekstremizmie. Poseł Partii Pracy, potem minister transportu. Zawsze w nienagannie skrojonym garniturze. Potrafił się świetnie dogadać z ustępującym merem, konserwatystą Borisem Johnsonem.

Polityka 19.2016 (3058) z dnia 03.05.2016; Świat; s. 54
Oryginalny tytuł tekstu: "Kogut wagi ciężkiej"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Jak leśnicy sami sprywatyzowali Lasy Państwowe

Prywatyzacją lasów politycy straszą nas regularnie. Zawsze wtedy, gdy partykularne interesy leśnego lobby i jego politycznych protektorów wydają się zagrożone. Samym jednak lasom przekazanie w prywatne ręce nigdy nie groziło. PiS wykreowało wroga, żeby nas przed nim bronić.

Joanna Solska
01.09.2015