Erdogan od dawna mówi Europie: Wy idźcie swoją drogą, a my swoją
Najnowszą historię Turcji pisze Recep Tayyip Erdoğan i jego islamistyczna Partia Sprawiedliwości i Rozwoju. Prezydent mówi Europie: Wy idźcie swoją drogą, a my swoją.
Okan Ozer/Anadolu Agency/Getty Images

Rozwiane nadzieje liberałów. Miało to wyglądać inaczej. W marzeniach wielu zachodnich liberałów, zwłaszcza tych popierających jej wejście do UE, Turcja pod egidą Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) miała być wzorem dla sąsiadującego z nią świata arabskiego, łącznikiem Zachodu z Bliskim Wschodem, i przykładem udanego małżeństwa demokracji ze zreformowanym islamem. Dzisiejsza Turcja owego kraju nie przypomina. Daleko jej do skonfliktowanych sąsiadów, tym bardziej do Iranu, do którego porównują ją niektórzy krytycy, ale równie daleko, o wiele dalej niż jeszcze kilka lat temu, jest jej do norm europejskich.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną