Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Śmierć królowej

Monarchiczne sentymenty Rumunów

Po wielu latach król Michał z królową Anną mogli wrócić do Rumunii. W 2001 r. pozdrawiali rodaków z tarasu Pałacu Elżbiety w Bukareszcie. Po wielu latach król Michał z królową Anną mogli wrócić do Rumunii. W 2001 r. pozdrawiali rodaków z tarasu Pałacu Elżbiety w Bukareszcie. Reuters / Forum
Pierwszy monarszy pogrzeb od niemal 80 lat będzie dla Rumunów doskonałą okazją, aby pokazać, jak bardzo rozczarowani są swoją republiką.
Królewska para z córkami Małgorzatą i Eleną w swoim angielskim domu w Hartfordshire w Anglii (1953 r.)Keystone/Getty Images Królewska para z córkami Małgorzatą i Eleną w swoim angielskim domu w Hartfordshire w Anglii (1953 r.)

„Jestem zwykłą kobietą, która miała szczęście być żoną niezwykłego człowieka, króla Rumunii Michała” – mówiła królowa Anna we wspomnieniowym wywiadzie, który 1 sierpnia obejrzały miliony Rumunów. Zmarła 92-letnia monarchini, pozostawiła swego 94-letniego męża, pięć córek i kilkoro wnucząt. Wiadomo już, że 13 sierpnia Anna zostanie pochowana z wszystkimi honorami w klasztorze Curtea de Arges – nekropolii rodziny królewskiej – po kilku dniach ceremonii żałobnych według protokołu państwowego użytego ostatnio w 1938 r.

Polityka 33.2016 (3072) z dnia 09.08.2016; Świat; s. 48
Oryginalny tytuł tekstu: "Śmierć królowej"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >