Turcja: jak się żyje w stanie wyjątkowym

Stan upojenia
Nieudany pucz postawił Erdoğana przed historyczną szansą uzdrowienia kraju nękanego podziałami. Ale prezydent Turcji łatwo może ją zaprzepaścić.
Jedna z licznych manifestacji poparcia dla prezydenta Erdoğana, plakat głosi: „Ręce precz od tureckiej demokracji”. Jednak podgrzewanie emocji zwykle oznaczało kłopoty.
Berk Ozkan/Anadolu Agency/Getty Images

Jedna z licznych manifestacji poparcia dla prezydenta Erdoğana, plakat głosi: „Ręce precz od tureckiej demokracji”. Jednak podgrzewanie emocji zwykle oznaczało kłopoty.

Kawalkada roztrąbionych samochodów pędziła w kierunku placu Taksim w centrum Stambułu. Z ich okien wychylali się młodzi ludzie, wymachując tureckimi flagami. Nad głowami tysięcy Turków zebranych na Taksim rozlewały się dźwięki pieśni wyborczej prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana. Niektórzy mężczyźni w tłumie składali palce na kształt łba wilka, symbolu skrajnych nacjonalistów. Inni skandowali, że Allah jest wielki. Rodziny pozowały do zdjęć na tle policyjnego czołgu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną