Wybory w USA. Co będzie oznaczać wygrana Clinton, a co wygrana Trumpa?

Mniejsze zło
Tegoroczna kampania prezydencka uważana jest za jedną z najgorszych, a może najgorszą w nowszej historii politycznej USA.
Scott Norris/Flickr CC by 2.0

8 listopada Amerykanie wybiorą prezydenta po raz pierwszy spośród dwojga, a nie dwóch kandydatów. Wybór Hillary Clinton oznacza kontynuację systemu, wybór Donalda Trumpa – zerwanie z systemem. Dokonanie wyboru nie będzie łatwe ani przyjemne. Oboje nie budzą zaufania znacznej części wyborców. Tegoroczna kampania prezydencka uważana jest za jedną z najgorszych, a może najgorszą w nowszej historii politycznej USA.
 
Dzieje się to w czasie porównywanym do epoki zimnej wojny pomiędzy Ameryką a Rosją i rosnących wyzwań politycznych i gospodarczych w skali globalnej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną