„Nie głosowałem na Trumpa”, czyli wielkie niedowierzanie w Kalifornii
Hillary Clinton nie udało się zwyciężyć boju, przebić szklanego sufitu, o którym tak często mówiła w swoich przemówieniach.
Kalifornia w szoku po wyborach
Jason Reed/Forum

Kalifornia w szoku po wyborach

Election Day zapamiętam jako wyjątkowo upalny dzień.

Amerykanie niechętnie afiszowali się tu z poparciem dla Hillary Clinton ani tym bardziej dla Donalda Trumpa. Kandydat uniwersyteckiego, liberalnego Berkeley – Bernie Sanders – odpadł już w prawyborach Partii Demokratycznej, pokonany przez Hillary.

Może dlatego przed naszą lokalną komisją wyborczą w St. Ambrose Church nie było dzisiaj dużej kolejki do głosowania.

Studentka sztuk pięknych Valerie i babysitterka mojej córki, pracująca w komisji wyborczej, wysyła mi wiadomość: „Głosowanie przebiega bez problemu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną