Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Sztuka dealu

Kto naprawdę rządzi światem: politycy czy korporacje

To, co było dobre dla Ameryki, niekoniecznie było dobre dla Exxon Mobile. To, co było dobre dla Ameryki, niekoniecznie było dobre dla Exxon Mobile. Steven Senne/AP / Fotolink
Na świecie zaroiło się od biznesmenów, którzy udają polityków, i państw, które udają korporacje. Tylko czy można kupić sobie pokój? I za ile można sprzedać sojusznika?
Rex TillersonJonathan Ernst/REUTERS/Forum Rex Tillerson

W ubiegłym tygodniu w Waszyngtonie trwały senackie przesłuchania Rexa Tillersona, kandydata na sekretarza stanu. Jego nominacja od początku budziła duże kontrowersje, chociażby wizerunkowe. Światowe mocarstwo, często oskarżane o tendencje neokolonialne i słabość do cudzych surowców, będzie miało szefa dyplomacji, który przez 10 lat był dyrektorem zarządzającym największej publicznej korporacji naftowej świata Exxon Mobile.

Wybór Tillersona jest jednak zrozumiały, jeśli wziąć pod uwagę sposób myślenia o świecie nowego prezydenta USA. Polityka to biznes, może w nieco innej skali i zamiast udziałowców są obywatele, ale zasada działania jest taka sama. Trump nie jest w tym poglądzie osamotniony. Na Zachodzie zaroiło się od biznesmenów, którzy udają polityków, i od państw, które udają korporacje.

Polityka 3.2017 (3094) z dnia 17.01.2017; Świat; s. 54
Oryginalny tytuł tekstu: "Sztuka dealu"
Reklama