Awantura dyplomatyczna między Turcją i Holandią. O co chodzi w tym konflikcie?

Lekcja dyplomacji
Gdyby nie holenderskie wybory, holendersko-turecki spór byłby tylko dyplomatyczną sprzeczką, a nie polityczną awanturą.
Turecki minister spraw zagranicznych objeżdżał Niemcy i Austrię. W sobotę chciał agitować w Holandii, ale władze odmówiły mu lądowania.
Jrwooley6/Flickr CC by SA

Turecki minister spraw zagranicznych objeżdżał Niemcy i Austrię. W sobotę chciał agitować w Holandii, ale władze odmówiły mu lądowania.

W ramach przygotowywanego na kwiecień referendum konstytucyjnego Turcja przekonuje swoich obywateli do głosowania za proponowanymi przez prezydenta Erdoğana zmianami. Przy czym robi to nie tylko w Turcji, ale i za granicą, w krajach, w których są najliczniejsze społeczności tureckie.

W zeszłym tygodniu turecki minister spraw zagranicznych objeżdżał Niemcy i Austrię, a w sobotę chciał agitować w Holandii, ale władze odmówiły mu lądowania.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną