Świat

Bolszewicy z Teheranu

Kto będzie nowym prezydentem Iranu?

Hasan Rohani, obecny prezydent Hasan Rohani, obecny prezydent Majid Saeedi / Getty Images
Irańczycy idą do urn wybierać prezydenta. Ale cykliczna wymiana tzw. reformatorów na twardogłowych i odwrotnie to tylko mechanizm, za pomocą którego ajatollahowie utrzymują władzę.
Mohamad Kalibaf, mer TeheranuMohsen Shandiz/Getty Images Mohamad Kalibaf, mer Teheranu

Wśród historyków zajmujących się rewolucją islamską w Iranie popularna jest teoria heglowskiego ukąszenia. Wielu z późniejszych liderów rewolucji w latach 60. i 70. spędziło sporo czasu za kratkami jako więźniowie polityczni. Trudno dziś powiedzieć, ile w tym było perfidii reżimu szacha, ale bardzo często trafiali do jednej celi z przywódcami partii komunistycznej Tudeh. Opisał to m.in. lewicujący pisarz Husznag Asadi, który odsiadywał wyrok z obecnym Najwyższym Przywódcą Alim Chameneim.

Polityka 20.2017 (3110) z dnia 16.05.2017; Świat; s. 52
Oryginalny tytuł tekstu: "Bolszewicy z Teheranu"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Przejechała 1400 km, żeby wykonać legalną aborcję

Kiedyś byłam za PiS, uważałam, że pomaga rodzinom, a aborcja to morderstwo. Już tak nie sądzę – mówi Maria. W pięciu szpitalach odmówiono jej zabiegu przerwania ciąży.

Agata Szczerbiak
17.06.2020