Świat

Tajwan pierwszym państwem w Azji z małżeństwami jednopłciowymi. Nie była to jednak rewolucja

Sędziowie nakazali tajwańskiemu jednoizbowemu parlamentowi (Juan), by w ciągu dwóch lat odpowiednio dostosował obowiązujące przepisy. Sędziowie nakazali tajwańskiemu jednoizbowemu parlamentowi (Juan), by w ciągu dwóch lat odpowiednio dostosował obowiązujące przepisy. Forum
Od kilku lat główne miasta na Tajwanie, w których mieszka nawet 80 proc. ludności, wydawały specjalne certyfikaty dla par jednopłciowych.

To otwarcie ścieżki do realizacji prawa do zawierania małżeństwa – jeśli procedury potoczą się zgodnie z mapą drogową przygotowaną przez sąd, to w ciągu dwóch lat Tajwan stanie się pierwszym azjatyckim państwem, w którym osoby tej samej płci będą mogły zawrzeć związek nie tyle partnerski, ile małżeński.

Decyzja sądu to ukoronowanie walki Chi Chia-weia, który swój związek z partnerem próbował zalegalizować ponad 30 lat temu, w 1986 r. Nie tylko nie zdołał tego zrobić na gruncie obowiązujących wówczas przepisów, ale i trafił do więzienia. Teraz Chi Chia-wei zakwestionował art. 972 kodeksu cywilnego, który definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny. Jego sprawa trafiła w końcu przed oblicze sądu konstytucyjnego.

Drugim, niezależnym wątkiem była sprawa ratusza w Tajpej. Miasto zostało pozwane przez parę jednopłciową, której odmówiło rejestracji związku małżeńskiego. Teraz, po wyroku sądu konstytucyjnego, drzwi do równości małżeńskiej są tu otwarte.

Sąd orzeka przeciw dyskryminacji

W ubiegłym tygodniu sąd konstytucyjny Tajwanu orzekł, że obecnie obowiązujące przepisy naruszają zawarte w konstytucji normy, które mają gwarantować swobodę zawierania małżeństwa oraz prawo do równości.

Sędziowie nakazali tajwańskiemu jednoizbowemu parlamentowi (Juan), by w ciągu dwóch lat odpowiednio dostosował obowiązujące przepisy. Partia rządząca (Demokratyczna Partia Postępowa) otwarcie deklaruje zgodność z taką polityką, podobnie jak związana z PDP prezydent Tajwaniu Tsai Ing-wen, która w walce o fotel prezydencki wspierała postulaty środowiska LGBTQ. Ale nawet jeśli rządzący zmarginalizują te kwestie (kolejne wybory już w 2018 r.), to sąd zastrzegł, że niezależnie od gotowości legislacyjnej za dwa lata pary będą mogły dokonać rejestracji swojego związku.

Odpowiednie przepisy są już przygotowywane i procedowane w parlamencie – ale na razie prace nad nimi utknęły, bo pomysł budzi spore kontrowersje. Ale szczegółowe przepisy już są i od 2015 r. są testowane w wybranych miastach. Nie ma więc obaw, że zabraknie narzędzi do wdrożenia małżeńskiej równości na Tajwanie.

Ale problem może leżeć gdzie indziej.

Tajwan podzielony

Mieszkańcy są podzieleni – kolejne sondaże przynoszą obraz społeczeństwa silnie spolaryzowanego, w którym nie ma mowy o jednomyślnym poparciu dla zrównania praw. Wyraźnie widać jednak, że tolerancja wobec małżeństw jednopłciowych jest silna w młodszej grupie wiekowej.

Z drugiej strony głośne „nie” wyrażają osoby deklarujące się jako chrześcijanie. Tajwan, który Chiny kontynentalne nazywają swoją zbuntowaną prowincją, stara się patrzeć na Zachód. Ma sporą społeczność LGBTQ, a tamtejsza doroczna parada równości jest jedną z największych w Azji.

Walka o równość trwała 30 lat

Ale wbrew pozorom przełomowa decyzja sądu to nie rewolucja, lecz ewolucja. Od kilku lat główne miasta na Tajwanie, w których mieszka nawet 80 proc. ludności, wydawały specjalne certyfikaty dla par jednopłciowych.

Na przykład w Tajpej już od 2015 r. partnerzy w takich zarejestrowanych związkach mogą ubiegać się o zwolnienie z tytułu opieki nad bliską osobą oraz podpisywać dokumentację medyczną (w tym wszelkie zgody) w imieniu partnerki czy partnera. Na początku certyfikat miał formę kartki A4, ale okazało się to mało praktyczne i dziś wygląda on jak zwykła plastikowa karta, mieszcząca się wygodnie w portfelu.

Dodatkowo miasta, które wprowadziły takie rozwiązanie, stworzyły wspólną bazę, aby partnerzy w związkach tej samej płci nie musieli dodatkowo rejestrować się w innym mieście, np. po przeprowadzce albo w razie podróży. Urzędnicy w wydziału spraw cywilnych twierdzili, że to gwarantuje ludziom „duchowy komfort” i pozwala „dochować obietnic, jakie ludzie przed sobą składają”. Pomysł sprawdził się i kwestią czasu było wypracowanie rozwiązań, które gwarantowałyby równość małżeńską.

Decyzja sądu konstytucyjnego otwiera więc pole do usankcjonowania praktyki już istniejącej – w wymiarze praktycznym jednak zmieni się sporo, bo prawa partnerów w związkach tej samej płci są nadal dość ograniczone. Ale dużo więcej zmieni się w wymiarze symbolicznym.

Poza tym Tajwan będzie w Azji pierwszy – ale z pewnością nie ostatni.

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Rzeź ptaków

Co roku myśliwi zabijają około 200 tys. ptaków. Wyłącznie dla własnej rozrywki. Żadnych innych powodów polowania na ptaki nie ma.

Joanna Podgórska
05.12.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną