Świat

Śmierć dysydenta

Świat wielokrotnie apelował o zwolnienie Liu. Władze odmawiały, choć ta sprawa mocno psuła Chinom wizerunek. Świat wielokrotnie apelował o zwolnienie Liu. Władze odmawiały, choć ta sprawa mocno psuła Chinom wizerunek. Alex Hofford/EPA / PAP

Świat żegna Liu Xiaobo (61 lat), noblistę i dysydenta. Ale same Chiny go nie żegnają, tylko piętnują.

Na Zachodzie uważany za postać formatu Mandeli, dla chińskich komunistów był kryminalistą, skazanym na 11 lat więzienia za działalność antypaństwową. Tą działalnością była obrona praw człowieka i postulowanie wprowadzenia w ChRL demokracji wielopartyjnej. Chińczycy o nim nie słyszeli, bo był na indeksie mediów kontrolowanych przez władze. Miał być człowiekiem wymazanym przez władzę ze społecznej świadomości.

Polityka 29.2017 (3119) z dnia 18.07.2017; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Fotoreportaże

Urok małych liczb. Najlepsze polskie apartamentowce

Zamiast balkonów na długość stopy i niedoświetlonych parapetów są szerokie tarasy i wielkie okna, zamiast anonimowości – przestrzenie, które sprzyjają spotkaniom z sąsiadami. Najlepsze polskie apartamentowce mają mało mieszkań, wyjątkową architekturę i położenie. Niestety, kameralne wciąż znaczy rzadkie i ekskluzywne.

Marta Polny
28.09.2021