Nierealne odszkodowania za wojnę

Po-rachunki
Wniosek posła Mularczyka o zbadanie możliwości uzyskania reparacji wojennych od Niemiec wywołał stary temat. Zwykle nie chodzi o odszkodowanie – całkowicie nierealne, lecz o sygnał wobec Berlina. Głównie jednak o domowy użytek.
Mieszkańcy Oświęcimia podczas wizyty kanclerza Niemiec Helmuta Kohla w 1989 r.
Krzysztof Wójcik/Forum

Mieszkańcy Oświęcimia podczas wizyty kanclerza Niemiec Helmuta Kohla w 1989 r.

O reparacjach mówił już wcześniej, na konwencji Zjednoczonej Prawicy w Przysusze, prezes PiS Jarosław Kaczyński, zaskakując ponownym żądaniem wypłaty Polsce odszkodowań wojennych przez Niemcy. Przypomniał, że Polska poniosła gigantyczne straty materialne i ludzkie w wyniku niemieckiej agresji i okupacji, „których tak naprawdę nie odrobiliśmy do dziś” i które „są właściwie nie do odrobienia”. Przypomniał, że „Polska była pierwszym krajem, który zbrojnie przeciwstawił się niemieckiemu hitleryzmowi”, i krytykujące dziś PiS kraje zachodnie powinny o tym pamiętać.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną