Jak to się stało, że w Grecji utknęły tysiące syryjskich uchodźców

Jutro jest piękne
Esra, Ahmed i ich dzieci
Ala Qandil

Esra, Ahmed i ich dzieci

Telefon Esry wibruje. Wiadomość na WhatsAppie od kuzynki. Krewni wypatrzyli Esrę, jej męża Ahmeda i ich dzieci na filmie na YouTube podczas przeprawy przez morze. Otwiera link, widzi siebie i chłopców na łodzi, szklą się jej oczy. – Tak strasznie się wtedy bałam, że przyjdzie mi patrzeć, jak moje dzieci toną. Fale były wysokie, nie dali nam kamizelek ratunkowych. Wsiadaliśmy na ponton po ciemku, chyba z 60 osób. Gdy znalazła nas grecka straż przybrzeżna, zaczynało świtać. Wzięli nas na pokład swojego statku.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną