Tym razem nie wyszło. Nieudany zamach w londyńskim metrze
Cokolwiek ustalą policja i służby, dwie rzeczy warto podkreślić już teraz.
Nie było eksplozji, był pożar w wagonie londyńskiego metra.
Hannah McKay/Forum

Nie było eksplozji, był pożar w wagonie londyńskiego metra.

Nie było eksplozji, był pożar w wagonie londyńskiego metra. Nie wyszło, bo jeśli potwierdzi się wstępna opinia policji, że incydent należy traktować jako próbę zamachu terrorystycznego, który miał zabić wielu ludzi, tymczasem zranił i poparzył kilkanaście osób. To też dramat i zbrodnia, jednak nie masakra taka jak zamach w londyńskim metrze w lipcu 2007 r.

Zamach, choć nieudany, osiągnął swój cel

Cokolwiek ustalą policja i służby, dwie rzeczy warto podkreślić już teraz. Że prawdopodobnie chodzi o terrorystę amatora, a nie jakąś siatkę, tak jak było w zamachu sprzed dziesięciu lat.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną