Dwugłos USA w sprawie Korei: Trump swoje, jego ludzie swoje
Od tygodni amerykańska dyplomacja działa tak, jakby puszczała mimo uszu deklaracje swojego prezydenta.
Trump radzi, by dać sobie spokój z poszukiwaniem porozumienia z Kim Dzong Unem.
Ministry of Foreign Affairs of the Republic of Poland/Flickr CC by 2.0

Trump radzi, by dać sobie spokój z poszukiwaniem porozumienia z Kim Dzong Unem.

Pisze na Twitterze prezydent USA: „Powiedziałem Reksowi Tillersonowi, naszemu wspaniałemu sekretarzowi stanu, że traci czas, próbując negocjować z Małym Człowiekiem od Rakiet”. Oraz: „Oszczędzaj energię, Rex, zrobimy, co będzie trzeba”.

Dzień wcześniej szef amerykańskiej dyplomacji powiedział, że USA mają otwarty z Koreą Północną kanał komunikacji, w domyśle kryzys wokół północnokoreańskich zbrojeń jądrowych i rakietowych można rozwiązać pokojowo, jakoś się dogadać.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną