Antyimigranckie dekrety Trumpa to już tylko buble prawne jego administracji
Wyborcy Trumpa i tak będą usatysfakcjonowani. Nie lubią muzułmanów i w ogóle „obcych”.
Najnowszy dekret Trumpa wygląda na kolejny bubel jego administracji.
Flickr CC by 2.0

Najnowszy dekret Trumpa wygląda na kolejny bubel jego administracji.

Dwaj sędziowie federalni, w stanach Hawaje i Maryland, zablokowali wprowadzenie w życie dekretu Donalda Trumpa zakazującego wjazdu do USA obywatelom 8 państw, z których 6 to kraje muzułmańskie lub w większości muzułmańskie.

To już trzeci tego rodzaju dekret Trumpa, czy, jak kto woli, rozporządzenie władzy wykonawczej; pierwsze dwa też zostały zakwestionowane przez sądy i, podobnie jak poprzednio, spór znajdzie prawdopodobnie swój epilog przed Sądem Najwyższym. Administracja uzasadnia najnowsze zarządzenie potrzebą ochrony bezpieczeństwa Amerykanów – rządy Libii, Jemenu, Iranu, Syrii, Czadu, Somalii, Korei Północnej i Wenezueli nie są bowiem w stanie, lub nie chcą, odpowiednio sprawdzać swych obywateli udających się do USA pod kątem związków z terroryzmem.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną