Świat

Parlament Europejski chce uruchomienia „nuklearnego” artykułu 7. traktatu o UE

Parlament Europejski chce uruchomienia „nuklearnego” artykułu 7. traktatu o UE

W Strasburgu znów debatowano o Polsce W Strasburgu znów debatowano o Polsce European Parliament / Flickr CC by 2.0
Wyraźna większość parlamentarzystów uznała, że europejskie standardy demokracji i praworządności są zagrożone pod rządami PiS.

Cztery dni po marszu skrajnej prawicy w centrum Warszawy Parlament Europejski obradował nad stanem demokracji i praworządności w Polsce. Marsz zapewne pomógł niektórym eurodeputowanym głosować za rezolucją na ten temat. Rezolucja nazywa go „ksenofobicznym i faszystowskim”. Wyraźna większość parlamentarzystów uznała, że europejskie standardy demokracji i praworządności są zagrożone pod rządami PiS.

To konkret do bilansu polskiej polityki europejskiej premier Szydło i jej ministrów, którzy zresztą na debatę w PE się nie pofatygowali. Na użytek wyborców rząd Szydło uprawia codziennie propagandę sukcesu. Nawet dobrze przecież zorientowanych polskich ambasadorów przekonuje, że Polska Kaczyńskiego liczy się na arenie międzynarodowej bardziej niż Polska Tuska. Prawda jest niestety inna i mamy kolejny tego dowód.

Jakie będą konsekwencje rezolucji PE w sprawie Polski?

Teraz odpowiednia komisja Parlamentu Europejskiego na podstawie rezolucji przygotuje dla Rady Europejskiej wniosek w sprawie uruchomiania przez nią „nuklearnego” artykułu 7. traktatu o UE. Pozwala on nawet zawiesić prawo głosowania krajowi członkowskiemu uporczywie ignorującemu wezwania do naprawy sytuacji. Wcześniej zdarzyło się to z Węgrami. Parlament Europejski wezwał Radę Europejską do zastosowania tej samej procedury, która teraz może być uruchomiona w stosunku do Polski.

Nie jest to działanie „przeciw Polsce”, tylko wezwanie obecnego rządu polskiego do respektowania wartości i zasad, jakimi kieruje się Unia (artykuł 2. Traktatu o UE). Polska, podpisując Traktat, wzięła na siebie obowiązek występowania w obronie tych wartości i działania na tym polu wspólnie z innymi państwami UE.

To obowiązek zaszczytny i miejmy nadzieję, że obecne władze państwowe, na czele z prezydentem RP, nie pójdą tu na konfrontację z instytucjami UE i opinią europejską.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Jak być empatycznym i jednocześnie pozostać szefem

Dlaczego dobry szef powinien być inteligentny emocjonalnie.

Katarzyna Czarnecka
14.05.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną