W Kijowie wrze. Saakaszwili zatrzymany i uwolniony
Prezydent Poroszenko nie zamierza dłużej tolerować wystąpień wymierzonych w jego urząd i w niego samego.
Agenci wyłamali drzwi, Saakaszwili schronił się na dachu kamienicy w centrum Kijowa i groził, że zeskoczy.
Valentyn Ogirenko/Reuters/Forum

Agenci wyłamali drzwi, Saakaszwili schronił się na dachu kamienicy w centrum Kijowa i groził, że zeskoczy.

Petro Poroszence wyraźnie puściły nerwy i postanowił zakończyć polityczną działalność Micheiła Saakaszwilego na Ukrainie. Ta działalność wymierzona jest przeciwko Poroszence i prezydent najwyraźniej uznał, że robi się niebezpiecznie, i nie zamierza dłużej tolerować wystąpień wymierzonych w jego urząd i w niego samego.

Saakaszwili zatrzymany w Kijowie

Dziś rano funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa Ukrainy wkroczyli do mieszkania lidera ugrupowania Ruch Nowych Sił, byłego prezydenta Gruzji i gubernatora Odessy oraz – też już byłego – osobistego przyjaciela prezydenta Ukrainy. Wszystko odbyło się jak w filmie z Hollywoodu: agenci wyłamali drzwi, Saakaszwili schronił się na dachu kamienicy w centrum Kijowa i groził, że zeskoczy.

Założono mu kajdanki i sprowadzono na dół, do samochodu. Zwolennicy polityka zablokowali przejazd furgonetki kilkaset metrów od jego domu, przy ul. Kościelnej. Doszło do starć z funkcjonariuszami, zatrzymano kilka osób.

W mieszkaniu, jakie zajmował Saakaszwili w Kijowie, przeprowadzono rewizję. Ani adwokat, ani powiadomieni deputowani nie zostali wpuszczeni do lokalu. Na stronach internetowych SBU pojawił się komunikat, że były prezydent Gruzji został zatrzymany „w związku z postępowaniem prowadzonym z paragrafu 1 artykułu 256 kodeksu karnego Ukrainy”. Art. 256 mówi o „współpracy z organizacjami przestępczymi i ukrywaniu działalności przestępczej”.

Według adwokata Saakaszwilego Pawło Bohomazowa polityk został zatrzymany w związku z podejrzeniem „o udział w działaniach zmierzających do obalenia władz państwowych”.

Saakaszwilemu, który początkowo opływał w prezydenckie łaski i uznanie, Petro Poroszenko odebrał w sierpniu tego roku ukraińskie obywatelstwo, jakie zresztą sam mu wcześniej nadał. Saakaszwili, po brawurowej akcji z udziałem swoich zwolenników, przedarł się jednak we wrześniu na Ukrainę bez ważnego paszportu, pokonując przejście w Medyce. W Kijowie rozpoczął polityczną ofensywę, domagając się odejścia Poroszenki. Zarzuca mu niedotrzymanie obietnic przedwyborczych, pomnażanie majątku i ukrywanie go w rajach podatkowych, sprzyjanie klanom korupcyjnym. Kilka dni temu zorganizował w Kijowie marsz, domagając się rozpoczęcia prac nad przeprowadzeniem procedury impeachmentu wobec prezydenta. Trzy tysiące uczestniczących w nim osób, z flagami Ukrainy i Gruzji oraz czerwono-czarnymi flagami UPA, wznosiło okrzyki przeciw Poroszence: „Precz z bandą” i „Impeachment”.

Czytaj także

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną