Świat

Kobiecy bunt

Tysiące, jeśli nie miliony, kobiet wklejało na swoich profilach „ja też” i załączało opisy wykorzystywania seksualnego, nagabywania, wymuszania uległości. Tysiące, jeśli nie miliony, kobiet wklejało na swoich profilach „ja też” i załączało opisy wykorzystywania seksualnego, nagabywania, wymuszania uległości. Lucy Nicholson/Reuters / Forum

Z inicjatywy Komisji Europejskiej 2017 był europejskim rokiem przeciwdziałania przemocy wobec kobiet. I chociaż akcja była szczytna i niezwykle potrzebna, to większy odzew przyniosła sprawa Harveya Weinsteina i wrzucony do sieci hasztag #MeToo (#JaTeż). Znany hollywoodzki producent okazał się molestatorem i dręczycielem co najmniej kilkudziesięciu kobiet, o czym można było przeczytać ze szczegółami w dzienniku „New York Times”. A późniejsze niewinne #MeToo, opublikowane na Facebooku przez aktorkę Alyssę Milano, która zaproponowała, żeby wszystkie kobiety, które chociaż raz w życiu doświadczyły molestowania, dołączyły do akcji, spowodowało lawinę.

Polityka 51/52.2017 (3141) z dnia 17.12.2017; Ludzie i wydarzenia. Świat 2017; s. 15

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Rynek

Bałtyk bez połowów

Jedni mówią, że Bałtyk umiera. Inni, że tylko się zmienia. Dla rybaków to jednakowo zła wiadomość. Dla nas też.

Ryszarda Socha
19.10.2021