Świat

Rosjanie u Bokassy

Rosja szkoli i dozbraja armię środkowoafrykańską

Pałac cesarski w Berengo Pałac cesarski w Berengo Sia Kambou/AFP / EAST NEWS
Oprócz rosyjskich żołnierzy w stolicy Bangui pojawili się najemnicy i ludzie interesów.

Rosja szuka nowych przyczółków w Afryce. Również w miejscach tak nieoczywistych jak Republika Środkowoafrykańska. To państwo bogate w diamenty, złoto, uran i ropę naftową, od lat pogrążone w walkach religijnych i etnicznych, z których powoli wychodzi przy pomocy sił ONZ i tradycyjnie Francji. Teraz doszli Rosjanie.

Po spotkaniu w Soczi prezydenta Faustina-Archange’a Tuadera z szefem dyplomacji Siergiejem Ławrowem Rosja uzyskała zgodę Rady Bezpieczeństwa na obejście embarga na dostawy broni. Ma na początek uzbroić i wyszkolić dwa bataliony armii środkowoafrykańskiej.

Oprócz rosyjskich żołnierzy w stolicy Bangui pojawili się najemnicy i ludzie interesów. Ku zdziwieniu obserwatorów zaczęli się kręcić w otoczeniu prezydenta Tuadera, reorganizując mu służbę ochrony. Na kwaterę główną otrzymali dawny pałac cesarski w Berengo, zbudowany dla Jeana-Bedela Bokassy, kiedy ten z niebywałym przepychem koronował się na cesarza w 1965 r., postaci groteskowej i krwawej.

Tu zresztą były cesarz, obalony przez wojskowych, ma swój okazały grób. Co dostarczyło kolejnego materiału do spekulacji, czy to dobrze, że cudzoziemcy otrzymali na kwaterę miejsce tak okazałe i pełne odniesień. Ale dla prawdziwej przyjaźni poświęcić można wiele.

Polityka 20.2018 (3160) z dnia 15.05.2018; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 9
Oryginalny tytuł tekstu: "Rosjanie u Bokassy"
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną