Świat

Soros przeciwko brexitowi. Finansuje kampanię na rzecz drugiego referendum

George Soros, który zrobił majątek na spekulacjach finansowych, ma nosa do ekonomii i dostęp do informacji. George Soros, który zrobił majątek na spekulacjach finansowych, ma nosa do ekonomii i dostęp do informacji. Luke MacGregor / Forum
Miliarder George Soros dostrzega wyraźniej niż laicy, że brexit grozi Brytanii spadkiem do drugiej ligi w gospodarce i finansach.

Miliarder George Soros zasilił kwotą 700 tys. funtów społeczną organizację brytyjską Best for Britain. Soros, który zrobił majątek na spekulacjach finansowych, ma nosa do ekonomii i dostęp do informacji. Dostrzega wyraźniej niż laicy, że brexit grozi Brytanii spadkiem do drugiej ligi w gospodarce i finansach, a to z kolei grozi gospodarkom zachodnim powiązanym z ich brytyjskim odpowiednikiem.

Drugie referendum ws. brexitu przyniosłoby inne wyniki?

Organizacja obywatelska Best for Britain walczy z brexitem pod hasłem „zróbmy drugie referendum”. Chodzi o głosowanie powszechne nad ostatecznym porozumieniem Londynu z unijną Brukselą. Taki postulat przebija się coraz mocniej w debacie publicznej na Wyspach. I ma realne zaplecze społeczne.

Z sondażu przeprowadzonego przez firmę YouGov pod koniec maja wynika, że gdyby doszło do drugiego referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, obóz za pozostaniem (Remain) w niej miałby szansę pokonać obóz zwolenników wyjścia (Leave). Że jest to prawdopodobne, pokazują szczegółowe analizy brytyjskie. Otóż rzecz w demografii. Sondaż wykazuje, że obóz Remain może zdobyć lekką przewagę. Pomija przy tym dwie grupy: głosujących w 2016 r., którzy zmarli (1,2 mln) od chwili referendum, i tych, którzy prawo głosu zdobyli już po nim (1,4 mln).

Innymi słowy, przybyło 350 tys. zwolenników Remain (w najmłodszej grupie wyborców ma zdecydowaną przewagę), a ubyło 450 tys. zwolenników Leave. Różnica między Leave a Remain wyniosła w 2016 r. zaledwie 1,3 mln.

Soros ma rację?

Od pierwszego referendum minęły dwa lata i wiele się zdarzyło w polityce brytyjskiej. Rząd Theresy May (była za Remain) w powszechnej opinii (64 proc., w tym 47 proc. zwolenników rządzącej Partii Konserwatywnej) nie radzi sobie z wyzwaniem, jakim jest przełożenie wyniku referendum na „dobrą zmianę” dla Brytyjczyków.

Może to mieć przyczyny obiektywne: porzucenie UE jest po prostu złą decyzją, cokolwiek mówią entuzjaści Leave. Zresztą nawet wśród nich entuzjazm słabnie, bo dociera do nich, jak skomplikowany i niebezpieczny dla jedności państwa jest to proces.

Wystarczy przypomnieć, że Szkocja wraca do idei swojego niezależnego referendum nad ostatecznym wyjściem UK z UE, a tam obóz Remain miał i ma przewagę. Soros może mieć rację, wspierając donacją kampanię na rzecz drugiego referendum w sprawie brexitu.

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Nauka

Skąd dramatyczne wahania liczby infekcji covid-19?

Czym tłumaczyć gwałtowny spadek raportowanych zakażeń koronawirusem? Rozmawiamy z dr. Franciszkiem Rakowskim z ICM, który modeluje przebieg pandemii od samego jej początku.

Karol Jałochowski
26.11.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną