Świat

Sabotażyści kontra zabójcy

Czy w Wenezueli możliwy jest dialog polityczny?

Caracas uczy się żyć w ciemnościach. Caracas uczy się żyć w ciemnościach. Valery Sharifulin/TASS / Getty Images
Przesada rządzi dziś kryzysem politycznym w Wenezueli. I dlatego kraj pogrąża się w ciemności – dosłownie i metaforycznie.
Maduro głosi publicznie, że nie zamierza się poddać ani że nigdzie się nie wybiera.Valery Sharifulin/TASS/Forum Maduro głosi publicznie, że nie zamierza się poddać ani że nigdzie się nie wybiera.

Światło zgasło na dobre 7 marca, na krótko przed zachodem słońca. Pasażerowie samolotów dowiedzieli się, że w Caracas nie ma prądu i lądowanie będzie opóźnione. Dzięki generatorom lotnisko przyjęło jeszcze część krążących nad stolicą maszyn – wciąż działały wieże kontrolne i podświetlone były pasy do lądowania. Samo lotnisko jednak pogrążyło się już w mroku. Funkcjonariusze straży granicznej wpisywali nazwiska przybyłych do Wenezueli ręcznie do zeszytów. Pasażerowie świecili im telefonami komórkowymi.

Czytaj także

Kraj

Kiedy lekarze podlegają karze

Lekarze do więzień za błędy medyczne? Co jest zagrożeniem dla zdrowia: kadra medyczna czy polityczna?

Ewa Siedlecka
11.06.2019