Świat

Ibizagate

Austria: upadek wicekanclearza

Heinz-Christian Strache Heinz-Christian Strache Andreas Schaad/EPA / PAP

Czy upadek Heinza-Christiana Strachego oznacza tarapaty dla reszty europejskich prawicowych populistów? Strache 18 maja zrezygnował z funkcji wicekanclerza Austrii i lidera radykalnie prawicowej Partii Wolnościowej (FPÖ), współtworzącej z konserwatystami koalicję rządową. Dziennik „Süddeutsche Zeitung” i tygodnik „Der Spiegel” opublikowały nagranie jego rozmów z młodą kobietą podającą się za krewną rosyjskiego oligarchy. Rozmawiali na Ibizie w lipcu 2017 r., na tarasie willi z zamontowanymi podsłuchami, źródło nagrań pozostaje nieznane.

Polityka 21.2019 (3211) z dnia 21.05.2019; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Ibizagate"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Historia

Hiroszima i Nagasaki – trauma Japonii

Ameryka przeczytała opis skutków zrzucenia bomby atomowej na Hiroszimę dopiero w rok po fakcie. Dla Japończyków to symbol narodowego męczeństwa. Wolą jednak nie rozpamiętywać, jaka droga zaprowadziła Japonię ku tragedii.

Adam Szostkiewicz
06.08.2020