Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Powrót wujaszka Joe

W Ameryce kwitnie kult Putina

„Sztuka porozumienia?”demonstracja w Nowym Jorku, 2019 r. „Sztuka porozumienia?”demonstracja w Nowym Jorku, 2019 r. David Grossman/Alamy Stock Photo / BE&W
Na amerykańskiej prawicy rośnie kult Władimira Putina, ostatniego obrońcy chrześcijańskiej cywilizacji.
W całej populacji jako sprzymierzeńca określiło Rosję 28 proc. Amerykanów.Vladislav Mitic/Alamy Stock Photo/BEW W całej populacji jako sprzymierzeńca określiło Rosję 28 proc. Amerykanów.

Komplementy Donalda Trumpa pod adresem Władimira Putina. Niechęć Amerykanina do przyznania, że Rosja ingerowała w wybory w USA na jego korzyść. Wszystko to zbywa się często wzruszeniem ramion. Amerykański prezydent, brzmią uspokajające argumenty, podziwia autokratów na całym świecie, taki już jest. Ale po każdej jego prorosyjskiej wypowiedzi następują oświadczenia, że Ameryka twardo przeciwstawia się agresywnej polityce Rosji. Strategiczna doktryna obecnej administracji stwierdza przecież, że Rosja dąży do „erozji interesów bezpieczeństwa” Ameryki, a wojska amerykańskie wzmacniają wschodnią flankę NATO.

Polityka 6.2020 (3247) z dnia 04.02.2020; Świat; s. 47
Oryginalny tytuł tekstu: "Powrót wujaszka Joe"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >