Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Świat

Jeszcze Italia nie zginęła

Patriotyzm w zarazie

Rzym, 25 kwietnia Rzym, 25 kwietnia Photoshot / PAP
We Włoszech huśtawka nastrojów: od podniosłych balkonowych uczuć, że damy radę i uratujemy honor, po zmęczone rozgoryczenie, poczucie opuszczenia i lekceważenia przez sąsiadów. Z tej mieszanki powstaje nowe i nieoczywiste poczucie wspólnoty.
Spór o to, czy we Włoszech w rzeczywistości biedne południe pozwala na rozwój północy, czy też jest odwrotnie, trwa już kilka dziesięcioleci. Na fot. Burano – wyspa w Lagunie Weneckiej.Giacomo Cosua/NurPhoto/Getty Images Spór o to, czy we Włoszech w rzeczywistości biedne południe pozwala na rozwój północy, czy też jest odwrotnie, trwa już kilka dziesięcioleci. Na fot. Burano – wyspa w Lagunie Weneckiej.

„Niezdolni do stworzenia jednolitego, solidarnego narodu, Włosi od zawsze stanowią tylko ludzką zbieraninę”, a Italia to „konglomerat gmin, które nie stanowią żadnej ojczyzny” – napisał niedawno redaktor naczelny prawicowego dziennika „Libero” Vittorio Feltri.

Czy jednak w czasach pandemii takim stwierdzeniom nie usiłują zaprzeczyć sami Włosi? Na początku marca, kiedy w Lombardii i Wenecji Euganejskiej w zastraszającym tempie rosła liczba chorych na COVID-19, w oknach i na balkonach całej Italii pojawiły się trójkolorowe flagi i tęczowe banery z napisem „Tutto andrà bene” (Wszystko będzie dobrze).

Polityka 19.2020 (3260) z dnia 05.05.2020; Świat; s. 42
Oryginalny tytuł tekstu: "Jeszcze Italia nie zginęła"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >