Świat

Wybielanie sumień

Rozjaśnianie karnacji w Indiach ma znaczenie nie tylko estetyczne. Rozjaśnianie karnacji w Indiach ma znaczenie nie tylko estetyczne. materiały prasowe
Czy uprzedzenia znikną, jeśli zniknie krem? – padają zdroworozsądkowe głosy w tej debacie.

Wielka fala rozliczeń z rasizmem po śmierci George’a Floyda, Afroamerykanina zabitego przez białego policjanta, dotarła także na rynek kosmetyków, a zwłaszcza środków służących wybielaniu skóry. Koncern Unilever pod presją akcji protestacyjnych i petycji ogłosił, że zmienia nazwę swego najpopularniejszego wybielacza skóry Fair and Lovely, czyli Jasny i Piękny. A właściwie Jasna i Piękna, bo kremu, bardzo popularnego w całej Azji Południowej, używają przeważnie kobiety, głównie nastolatki, pod społeczną presją przekonań, że im jaśniejsza karnacja, tym większe życiowe szanse.

Polityka 30.2020 (3271) z dnia 21.07.2020; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Los bezpłodnych katolików: niech Bóg decyduje

Wierzą w Boga, dlatego nie decydują się na potępiane przez Kościół in vitro i inseminację. Niepłodni po katolicku.

Elżbieta Turlej
24.01.2013