Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

Chinawood

CHINY: Pekin zmiękcza Hollywood

Yifei Liu grająca tytułową rolę w „Mulan”. Yifei Liu grająca tytułową rolę w „Mulan”. Frazer Harrison / Getty Images
Finansowy nacisk na Hollywood jest dziś nieodłącznym elementem prowadzonej przez Chiny polityki soft power, która coraz częściej łamie artystom i producentom kręgosłupy i sprawia, że są w stanie przymknąć oczy na najbardziej absurdalne wymagania.
Część widzów wezwała do bojkotu produkcji, gdy grająca tytułową rolę Yifei Liu poparła akcję policji pacyfikującej antychińskie protesty w Hongkongu.Walt Disney Mulan/Facebook Część widzów wezwała do bojkotu produkcji, gdy grająca tytułową rolę Yifei Liu poparła akcję policji pacyfikującej antychińskie protesty w Hongkongu.

Do kin znów trafiła „Mulan”, amerykańsko-chińska superprodukcja – tym razem w fabularnym remake’u słynnej animacji ze studia Disneya. To opowieść o młodej dziewczynie, która na wezwanie cesarza przyłącza się do armii, aby w męskim przebraniu walczyć z wrogiem. Łamie w ten sposób święte prawa, lecz jej odwaga, brawura i inteligencja zyskują wreszcie uznanie żołnierzy, rodziny i samego władcy.

Film, nakręcony przez nowozelandzką reżyserkę Niki Caro (kilka lat temu zrealizowała „Azyl”, którego bohaterami byli Antonina i Jan Żabińscy, ukrywający podczas wojny Żydów w warszawskim zoo) imponuje rozmachem, efektami specjalnymi, świetną obsadą, w której błyszczą gwiazdy chińskiego kina.

Polityka 38.2020 (3279) z dnia 15.09.2020; Świat; s. 40
Oryginalny tytuł tekstu: "Chinawood"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >