Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

Czas bezstrasznych

BIAŁORUŚ: Czas młodych

Protest w Mińsku. Protest w Mińsku. Bela PAN/Reuters / Forum
To młodzi Białorusini są siłą napędową protestów – w końcu robią to, co pokolenie ich rodziców i dziadków bało się zrobić.
Młode pokolenie Białorusinów, mimo że wyrosło za Łukaszenki, myśli i czuje zupełnie inaczej niż pokolenie rodziców i dziadków. Młode pokolenie Białorusinów, mimo że wyrosło za Łukaszenki, myśli i czuje zupełnie inaczej niż pokolenie rodziców i dziadków.

Studenci, uczniowie szkół średnich, młodzi dorośli. To oni stanowią dziś główną siłę białoruskich protestów. Nie bacząc na przemoc, apele oraz prośby zastraszanych przez władze wykładowców i nauczycieli, ryzyko utraty wolności, pracy czy miejsca na uczelni – „bezstraszni”, młodzi Białorusini, od ponad miesiąca wychodzą na ulice. A w razie konieczności osłaniają się nawzajem przed ciosami gumowych dubinek OMON-u, sił specjalnych policji.

– Mam 73 lata i nigdy nie żyłam w prawdziwie wolnym kraju – mówi Nina Bagińska, mieszkanka Mińska, podczas akcji solidarnościowej na Komarówce, na przedmieściach stolicy.

Polityka 38.2020 (3279) z dnia 15.09.2020; Świat; s. 43
Oryginalny tytuł tekstu: "Czas bezstrasznych"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >