Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

Wojna o koniec świata

GÓRSKI KARABACH: Zapiski ze spalonej ziemi

Armeńska artyleria w pobliżu granicy Górskiego Karabachu. Armeńska artyleria w pobliżu granicy Górskiego Karabachu. Reuters / Forum
Górski Karabach to jednocześnie ziemia niczyja i wszystkich. Przede mną kilometry apokaliptycznej spalonej ziemi.
Lech Mazurczyk/Polityka

Kilka dni temu obie strony znów zbrojnego konfliktu odrzuciły międzynarodowe apele o zawieszenie broni. Odrzuciła je nawet niedwuznacznie wspierająca Azerów Turcja, która sprowadza w rejon konfliktu syryjskich najemników i nawet sama strzela do ormiańskich samolotów. Od początku starć w Karabachu – najbardziej krwawych od dekad – po obu stronach zginęło już ponad stu ludzi.

Ale tak naprawdę są dwa Karabachy: Nizinny i Górski. W Nizinnym żyją Azerowie, w Górskim – Ormianie.

Polityka 41.2020 (3282) z dnia 06.10.2020; Świat; s. 52
Oryginalny tytuł tekstu: "Wojna o koniec świata"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >