Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Świat

Waga głosu

USA: Ameryka głosuje po swojemu

Debata Biden – Trump, 22 października, Nashville. Debata Biden – Trump, 22 października, Nashville. Jim Bourg/Reuters/Bloomberg / Getty Images
Za kilka dni Amerykanie wybiorą swego prezydenta. A może to system wybierze za nich?
Wybory prezydenta USA nie są bezpośrednie. Decydują w nich głosy elektorskie, zwycięzca w danym stanie zgarnia wszystkie
głosy. Dlatego można uzyskać mniej głosów bezpośrednich i wciąż wygrać wybory. Poniżej: aktualny sondażowy rozkład głosów
elektorskich z podziałem na stany – do wygranej potrzeba 270 głosów.Lech Mazurczyk/Polityka Wybory prezydenta USA nie są bezpośrednie. Decydują w nich głosy elektorskie, zwycięzca w danym stanie zgarnia wszystkie głosy. Dlatego można uzyskać mniej głosów bezpośrednich i wciąż wygrać wybory. Poniżej: aktualny sondażowy rozkład głosów elektorskich z podziałem na stany – do wygranej potrzeba 270 głosów.

Do końca ubiegłego tygodnia zagłosowało już prawie 50 mln Amerykanów. Choć tym razem spełnienie obywatelskiego obowiązku jest szczególnie stresujące i czasochłonne. Wyborców atakuje kakofonia tweetów Donalda Trumpa, który twierdzi, że głosowanie pocztą prowadzi do masowych oszustw. Bombardują ich maile niby od skrajnie prawicowej grupy Proud Boys grożące, że odbiorca „musi” poprzeć prezydenta – które później okazują się częścią kampanii dezinformacji z Iranu.

Trzeba też pokonać formalności związane z głosowaniem pocztą albo w niektórych stanach dojechać ponad 100 km do punktów wyborczych.

Polityka 44.2020 (3285) z dnia 27.10.2020; Świat; s. 50
Oryginalny tytuł tekstu: "Waga głosu"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >