Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Europa zaczyna szczepić na koronawirusa

Dystrybucja szczepionek w Wielkiej Brytanii będzie, jak przyznał premier Boris Johnson, ogromnym wyzwaniem logistycznym. Dystrybucja szczepionek w Wielkiej Brytanii będzie, jak przyznał premier Boris Johnson, ogromnym wyzwaniem logistycznym. Reuters / Forum
Pierwsze dawki preparatu na covid-19 rozdzielają już władze Wielkiej Brytanii, inne kraje zaczną wiosną 2021. Zaszczepienie wszystkich obywateli to duże wyzwanie logistyczne.

Wielka Brytania to pierwszy kraj w Europie Zachodniej, który dopuścił szczepionkę do masowego użycia: w najbliższych tygodniach, począwszy od dziś, ma trafić do 800 tys. osób z najwyższego ryzyka. W pierwszej kolejności będą to pacjenci domów opieki i osoby umieszczone na stałe w placówkach medycznych, ich opiekunowie i pracownicy. Następnie szczepionkę otrzymają wszyscy obywatele w wieku 80 plus, medycy z pierwszej linii frontu walki z pandemią oraz pracownicy socjalni. W trzeciej grupie są osoby w przedziale wiekowym 75–80, potem mieszkańcy powyżej 70. roku życia i osoby z chorobami współistniejącymi, zwłaszcza związanymi z układem odpornościowym.

Dopiero szósta grupa odbiorców będzie relatywnie szeroka, bo obejmie osoby od 16. do 64. roku życia, których stan zdrowia i choroby kwalifikują do grona narażonych na wirusa.

Czytaj też: Nie, szczepionki na covid nie modyfikują ludzkiego genomu

Zacznie Wielka Brytania. Jak zaszczepić cały kraj?

Na razie Wielka Brytania zamówiła 40 mln dawek szczepionki przygotowanej przez konsorcjum Pfizer/BioNTech, co ma wystarczyć dla 20 mln mieszkańców. Nie wszystkie dawki dotrą na Wyspy od razu. Pierwsza partia, wysłana z placówki BioNTech w Belgii, do Londynu trafiła przez Eurotunel pod kanałem La Manche. Pozostałe pojawią się w kraju później, również dlatego, że nie mogą być zbyt długo przechowywane przed podaniem.

O konieczności przetrzymywania szczepionki Pfizera/BioNTech w bardzo niskich, sięgających –70/80 st. C temperaturach mówiło się od pierwszych dni od komunikatu firmy o jej wysokiej skuteczności. Nawet w specjalnych kontenerach transportowych może być przetrzymywana do dziesięciu dni, później powinna trafić do pacjenta albo przynajmniej do placówki wyposażonej w odpowiednią lodówkę. Choćby z tego powodu dystrybucja szczepionek na Wyspach będzie, jak przyznał premier Boris Johnson, ogromnym wyzwaniem logistycznym. Nawet dla NHS, systemu publicznej służby zdrowia, który ma akurat ogromne doświadczenie – co roku podaje 15 mln szczepionek na grypę.

Według zapewnień producentów pacjent, który otrzyma preparat na koronawirusa, już 12 dni później zaczyna budować odporność. Po 21 dniach powinien przyjąć drugą dawkę, a po 28 – osiągnąć pełną odporność. Jak twierdzi zastępca naczelnego konsultanta medycznego Wielkiej Brytanii prof. Jonathan Van-Tam, pierwsza fala szczepień może zapobiec nawet 99 proc. wszystkich przypadków hospitalizacji z powodu covid-19.

Czytaj też: Polacy nie zamierzają się szczepić przeciw covid-19

Szczepionki od Komisji Europejskiej

Hiszpanie podzielili się tymczasem aż na 15 grup odbiorców szczepionki. Pierwsza faza ruszy między styczniem a marcem 2021 r. i obejmie 2,5 mln osób, w tym wszystkich medyków, mieszkańców domów opieki, ich pracowników, osoby niepełnosprawne i te, których ciężkie choroby kwalifikują do grupy podwyższonego ryzyka. Od kwietnia do czerwca i od lipca do września, czyli w drugim i trzecim rzucie, szczepionkę dostaną obywatele powyżej 64. roku życia, osoby cierpiące na otyłość, cukrzycę, ale i dzieci, mieszkańcy stref z najwyższym odsetkiem zakażeń, kobiety w ciąży, ozdrowieńcy oraz ci, w których pandemia uderzyła szczególnie mocno ze względu na ich sytuację społeczno-ekonomiczną.

Rząd nie zdecydował jeszcze, w jakiej kolejności grupy te otrzymają szczepionkę, kto znajdzie się w drugiej, a kto w trzeciej fazie. Premier Pedro Sánchez poinformował jedynie, że wytypowano już 13 tys. placówek medycznych, które cały proces przeprowadzą. Z logistycznego punktu widzenia może być to jednak bardziej skomplikowane niż w Wielkiej Brytanii.

Po pierwsze, Hiszpania pozyska szczepionki w ramach mechanizmu Komisji Europejskiej od pięciu różnych podmiotów: Curevac, Pfizer/BioNTech, Johnson&Johnson/Janssen, Oxford/AstraZeneca i Sanofi-GSK. Po drugie, wciąż bardzo napięte są stosunki rządu z lekarzami, skarżącymi się na niskie pensje, fatalne warunki pracy i brak reform.

Czytaj też: Cały świat zalewa nowa fala pandemii. Dlaczego omija Chiny?

Kto pierwszy: starsi, taksówkarze, wojskowi?

Ostrożni w planowaniu są z kolei Niemcy. Minister zdrowia Jens Spahn szacuje, że do osiągnięcia stadnej odporności potrzeba zaszczepić 55–65 proc. mieszkańców. Kolejność będzie jednak nieco inna, również z powodu struktury wiekowej niemieckiej populacji. Aż 23 mln obywateli ma 60 lat i więcej. W pierwszej kolejności szczepionkę otrzymają więc osoby starsze, z poważnymi chorobami współistniejącymi – tak by odciążyć oddziały intensywnej terapii. Jak podkreśla kanclerz Angela Merkel, to już będzie bardzo duża część społeczeństwa. Dopiero potem przyjdzie kolej na medyków i przedstawicieli innych zawodów publicznych.

W Niemczech, podobnie jak we Francji i Włoszech, o kolejności szczepienia decydują specjalne komitety naukowe. Na Półwyspie Apenińskim relatywnie wysoko na liście grup priorytetowych figurują wojskowi, we Francji to taksówkarze i kierowcy transportu publicznego. W przypadku tych ostatnich dwóch grup śmiertelność w czasie pierwszej i drugiej fali pandemii była wysoka, dlatego administracja prezydenta Emmanuela Macrona postanowiła zaszczepić ich szybciej niż np. nauczycieli.

W całej Europie schemat szczepień wygląda podobnie. Różni się za to, często znacząco, ich harmonogram. Niektóre kraje, bardziej doświadczone w masowych kampaniach szczepień, działają szybciej i sprawniej. Z kolei tam, gdzie system ochrony zdrowia podupada, a szczepień robi się niewiele, może zająć to lata. Pozostaje nadzieja, że proces szczepienia na covid-19 nie będzie kolejnym przedsięwzięciem, które pogłębi nierówności między krajami Europy.

Czytaj też: Niezwykła historia odkrywców szczepionki na covid

Więcej na ten temat
Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

Społeczeństwo

Tako rzecze Jaki. Reporter „Polityki” incognito na Zjeździe Sympatyków Patryka Jakiego

Odbył się pierwszy w dziejach Polski Zjazd Sympatyków Patryka Jakiego. Aby wziąć udział, należało przejść weryfikację.

Marcin Kołodziejczyk
29.11.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną