Rabaty na prenumeratę cyfrową Polityki

40% lub 50%

Subskrybuj
Świat

Europa zaczyna szczepić na koronawirusa

Dystrybucja szczepionek w Wielkiej Brytanii będzie, jak przyznał premier Boris Johnson, ogromnym wyzwaniem logistycznym. Dystrybucja szczepionek w Wielkiej Brytanii będzie, jak przyznał premier Boris Johnson, ogromnym wyzwaniem logistycznym. Reuters / Forum
Pierwsze dawki preparatu na covid-19 rozdzielają już władze Wielkiej Brytanii, inne kraje zaczną wiosną 2021. Zaszczepienie wszystkich obywateli to duże wyzwanie logistyczne.

Wielka Brytania to pierwszy kraj w Europie Zachodniej, który dopuścił szczepionkę do masowego użycia: w najbliższych tygodniach, począwszy od dziś, ma trafić do 800 tys. osób z najwyższego ryzyka. W pierwszej kolejności będą to pacjenci domów opieki i osoby umieszczone na stałe w placówkach medycznych, ich opiekunowie i pracownicy. Następnie szczepionkę otrzymają wszyscy obywatele w wieku 80 plus, medycy z pierwszej linii frontu walki z pandemią oraz pracownicy socjalni. W trzeciej grupie są osoby w przedziale wiekowym 75–80, potem mieszkańcy powyżej 70. roku życia i osoby z chorobami współistniejącymi, zwłaszcza związanymi z układem odpornościowym.

Dopiero szósta grupa odbiorców będzie relatywnie szeroka, bo obejmie osoby od 16. do 64. roku życia, których stan zdrowia i choroby kwalifikują do grona narażonych na wirusa.

Czytaj też: Nie, szczepionki na covid nie modyfikują ludzkiego genomu

Zacznie Wielka Brytania. Jak zaszczepić cały kraj?

Na razie Wielka Brytania zamówiła 40 mln dawek szczepionki przygotowanej przez konsorcjum Pfizer/BioNTech, co ma wystarczyć dla 20 mln mieszkańców. Nie wszystkie dawki dotrą na Wyspy od razu. Pierwsza partia, wysłana z placówki BioNTech w Belgii, do Londynu trafiła przez Eurotunel pod kanałem La Manche. Pozostałe pojawią się w kraju później, również dlatego, że nie mogą być zbyt długo przechowywane przed podaniem.

O konieczności przetrzymywania szczepionki Pfizera/BioNTech w bardzo niskich, sięgających –70/80 st. C temperaturach mówiło się od pierwszych dni od komunikatu firmy o jej wysokiej skuteczności. Nawet w specjalnych kontenerach transportowych może być przetrzymywana do dziesięciu dni, później powinna trafić do pacjenta albo przynajmniej do placówki wyposażonej w odpowiednią lodówkę. Choćby z tego powodu dystrybucja szczepionek na Wyspach będzie, jak przyznał premier Boris Johnson, ogromnym wyzwaniem logistycznym. Nawet dla NHS, systemu publicznej służby zdrowia, który ma akurat ogromne doświadczenie – co roku podaje 15 mln szczepionek na grypę.

Według zapewnień producentów pacjent, który otrzyma preparat na koronawirusa, już 12 dni później zaczyna budować odporność. Po 21 dniach powinien przyjąć drugą dawkę, a po 28 – osiągnąć pełną odporność. Jak twierdzi zastępca naczelnego konsultanta medycznego Wielkiej Brytanii prof. Jonathan Van-Tam, pierwsza fala szczepień może zapobiec nawet 99 proc. wszystkich przypadków hospitalizacji z powodu covid-19.

Czytaj też: Polacy nie zamierzają się szczepić przeciw covid-19

Szczepionki od Komisji Europejskiej

Hiszpanie podzielili się tymczasem aż na 15 grup odbiorców szczepionki. Pierwsza faza ruszy między styczniem a marcem 2021 r. i obejmie 2,5 mln osób, w tym wszystkich medyków, mieszkańców domów opieki, ich pracowników, osoby niepełnosprawne i te, których ciężkie choroby kwalifikują do grupy podwyższonego ryzyka. Od kwietnia do czerwca i od lipca do września, czyli w drugim i trzecim rzucie, szczepionkę dostaną obywatele powyżej 64. roku życia, osoby cierpiące na otyłość, cukrzycę, ale i dzieci, mieszkańcy stref z najwyższym odsetkiem zakażeń, kobiety w ciąży, ozdrowieńcy oraz ci, w których pandemia uderzyła szczególnie mocno ze względu na ich sytuację społeczno-ekonomiczną.

Rząd nie zdecydował jeszcze, w jakiej kolejności grupy te otrzymają szczepionkę, kto znajdzie się w drugiej, a kto w trzeciej fazie. Premier Pedro Sánchez poinformował jedynie, że wytypowano już 13 tys. placówek medycznych, które cały proces przeprowadzą. Z logistycznego punktu widzenia może być to jednak bardziej skomplikowane niż w Wielkiej Brytanii.

Po pierwsze, Hiszpania pozyska szczepionki w ramach mechanizmu Komisji Europejskiej od pięciu różnych podmiotów: Curevac, Pfizer/BioNTech, Johnson&Johnson/Janssen, Oxford/AstraZeneca i Sanofi-GSK. Po drugie, wciąż bardzo napięte są stosunki rządu z lekarzami, skarżącymi się na niskie pensje, fatalne warunki pracy i brak reform.

Czytaj też: Cały świat zalewa nowa fala pandemii. Dlaczego omija Chiny?

Kto pierwszy: starsi, taksówkarze, wojskowi?

Ostrożni w planowaniu są z kolei Niemcy. Minister zdrowia Jens Spahn szacuje, że do osiągnięcia stadnej odporności potrzeba zaszczepić 55–65 proc. mieszkańców. Kolejność będzie jednak nieco inna, również z powodu struktury wiekowej niemieckiej populacji. Aż 23 mln obywateli ma 60 lat i więcej. W pierwszej kolejności szczepionkę otrzymają więc osoby starsze, z poważnymi chorobami współistniejącymi – tak by odciążyć oddziały intensywnej terapii. Jak podkreśla kanclerz Angela Merkel, to już będzie bardzo duża część społeczeństwa. Dopiero potem przyjdzie kolej na medyków i przedstawicieli innych zawodów publicznych.

W Niemczech, podobnie jak we Francji i Włoszech, o kolejności szczepienia decydują specjalne komitety naukowe. Na Półwyspie Apenińskim relatywnie wysoko na liście grup priorytetowych figurują wojskowi, we Francji to taksówkarze i kierowcy transportu publicznego. W przypadku tych ostatnich dwóch grup śmiertelność w czasie pierwszej i drugiej fali pandemii była wysoka, dlatego administracja prezydenta Emmanuela Macrona postanowiła zaszczepić ich szybciej niż np. nauczycieli.

W całej Europie schemat szczepień wygląda podobnie. Różni się za to, często znacząco, ich harmonogram. Niektóre kraje, bardziej doświadczone w masowych kampaniach szczepień, działają szybciej i sprawniej. Z kolei tam, gdzie system ochrony zdrowia podupada, a szczepień robi się niewiele, może zająć to lata. Pozostaje nadzieja, że proces szczepienia na covid-19 nie będzie kolejnym przedsięwzięciem, które pogłębi nierówności między krajami Europy.

Czytaj też: Niezwykła historia odkrywców szczepionki na covid

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Niezbędnik

Arabowie szukają mistrzów

Siła nauki arabskiej w okresie klasycznym to otwartość na zmiany, ale też zwykła ciekawość świata.

Mateusz Wilk
06.05.2014
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną