Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Czy Europa będzie miała miniarmię? Błaszczak mówi „nie”

Szef MON Mariusz Błaszczak Szef MON Mariusz Błaszczak Kancelaria Prezesa RM
Unia Europejska rozpoczyna kolejną dyskusję o własnych siłach zbrojnych. Nie chodzi o całą armię, a o brygadę interwencyjną do działań poza terytorium wspólnoty. Czy są na nią szanse? Dlaczego Warszawa się sprzeciwia?

14 krajów, w tym uznawane za kontynentalny motor Francja i Niemcy, właśnie ogłosiło pomysł powołania pięciotysięcznej brygady szybkiego reagowania, zdolnej do interwencji lub wsparcia państw sąsiadujących ze wspólnotą. W założeniach chodzi o to, by zapobiegać destabilizacji i opanowywać kryzysy w pobliżu UE. To kolejna propozycja przełożenia ekonomicznej i politycznej siły Unii na narzędzia militarne. Nie tak ambitna i nierealistyczna jak wcześniejsze projekty wielkiej „europejskiej armii”, co nie znaczy, że łatwa do przeprowadzenia.

Czytaj też: „Królowa Elżbieta” wypływa w świat. Sygnał dla Chin i Rosji

Bez Polski i Rumunii?

Reklama