Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Świat

Kto ukradł piłkę

Tak futbol sprzedał duszę

Baner kibiców Crystal Palace: Wy macie kasę, my mamy duszę. Baner kibiców Crystal Palace: Wy macie kasę, my mamy duszę. Catherine Ivill/AMA/Corbis / Getty Images
Finał Ligi Mistrzów, święto europejskiej piłki, na żywo będą oglądać już niemal wyłącznie futbolowi konsumenci, którzy zastąpili stadionowych obywateli.
Mural w Yogyakarcie przygotowany na Mundial w 2018 r.AFP/EAST NEWS Mural w Yogyakarcie przygotowany na Mundial w 2018 r.

Zanim futbol stał się biznesem, był też mitem. Potwierdzeniem iluzji czy wiary, że choć świat najlepszy nie jest, to bywa sprawiedliwy.

Czarnoskóry pucybut Pele z miasteczka Tres Coracoes w Brazylii, Diego ze slumsów pod Buenos Aires, Samuel Eto z Kamerunu, Sadio Mane z Senegalu… Krótkie, niewiele ponadstuletnie dzieje futbolu są usłane historiami z gatunku „spełnienie snu”. Historia najlepszego z najlepszych Leo Messiego jest nieco inna – urodził się w rodzinie klasy średniej, ale też miał pod górkę, tylko inną.

Polityka 22.2021 (3314) z dnia 25.05.2021; Świat; s. 51
Oryginalny tytuł tekstu: "Kto ukradł piłkę"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >