Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

Kaczyński i jego ludzie stoją na czerwonej linii. Wrzutki o polexicie Brukseli nie złamią

Elżbieta Witek, premier Morawiecki i prezes Kaczyński prezentują Polski Ład, 15 maja 2021 r. Elżbieta Witek, premier Morawiecki i prezes Kaczyński prezentują Polski Ład, 15 maja 2021 r. PiS / Twitter
Bruksela z dystansem podchodzi do najnowszych debat polexitowych w Polsce. Spór o wykonywanie przez Warszawę lipcowych orzeczeń TSUE zaszedł tak daleko, że straszak eurosceptycyzmu nie pomoże PiS. Co nie oznacza, że potem Bruksela nie będzie dążyć do deeskalacji.

Ostrzeżenia, że stanowcze działania Komisji Europejskiej wobec obecnych władz w sprawie praworządności doprowadzą do wzrostu nastrojów eurosceptycznych czy wręcz antyunijnych, wysyłano z Warszawy w stronę Brukseli już wcześniej. Przede wszystkim w 2018 r. – w zakulisowych rozmowach między współpracownikami ówczesnego szefa Komisji Europejskiej Jeana-Claude’a Junckera oraz wysłannikami Nowogrodzkiej, czyli Adamem Bielanem.

Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >