Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Syndrom Putina

Czy to Putin stoi za Łukaszenką? Prawda jest bardziej skomplikowana

Pułapka tkwi w tym, że popularność Putina rośnie za każdym razem, gdy jakiś zachodni lider z nim rozmawia. Choćby tylko po to, aby uspokoił Łukaszenkę. Pułapka tkwi w tym, że popularność Putina rośnie za każdym razem, gdy jakiś zachodni lider z nim rozmawia. Choćby tylko po to, aby uspokoił Łukaszenkę. Marcin Bondarowicz
Czy to Putin stoi za Łukaszenką i nim steruje? Tak twierdzą polskie władze. Prawda jest bardziej skomplikowana. Kryzys migracyjny na polsko-białoruskiej granicy to także gra pozorów, zmyłek i słabości. Tylko ofiary są tu prawdziwe.
Polski rząd twierdzi, że granica jest szczelna. Ale organizacje pomocowe szacują, że w ciągu ostatnich czterech miesięcy do Niemiec dotarło już ok. 10 tys. migrantów.Michał Kość/Forum Polski rząd twierdzi, że granica jest szczelna. Ale organizacje pomocowe szacują, że w ciągu ostatnich czterech miesięcy do Niemiec dotarło już ok. 10 tys. migrantów.

W niedawnym wywiadzie dla „Financial Times” szef ukraińskiego MSZ Dmytro Kuleba przekonywał: „Wykorzystywanie migrantów przez Białoruś, Nord Stream 2, kampanie dezinformacyjne i koncentracja wojsk rosyjskich przy granicy z Ukrainą – wszystko to są elementy szerszej rosyjskiej układanki”. Wtóruje mu premier Mateusz Morawiecki i jego ministrowie, którzy przy każdej okazji podkreślają „winę Putina” za ostatnie wydarzenia na granicy. Tę narrację przejęły nie tylko rządowe media w Polsce, ale też globalne tytuły, jak „New York Times” czy CNN.

Polityka 48.2021 (3340) z dnia 23.11.2021; Temat tygodnia; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "Syndrom Putina"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >