Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Świat

Ostatni kęs

NIEMCY: Żegnaj, kiełbacho!

Currywurst nie jest produktem wyrafinowanych technologów z żywnościowych koncernów. Currywurst nie jest produktem wyrafinowanych technologów z żywnościowych koncernów. Shutterstock
Odchodzi cicho, bez ekscytacji, pretensji. Była wierna, niekapryśna i świetnie nadawała się na kiełbasę wyborczą. A teraz, po latach, zniknęła z wyborczych straganów: currywurst, matka wszystkich niemieckich kiełbasek.
Currywurst jest na świecie znana bardziej niż Goethe. W epoce ekożywności i wegetarianizmu stała się wstydliwym balastem.Shutterstock Currywurst jest na świecie znana bardziej niż Goethe. W epoce ekożywności i wegetarianizmu stała się wstydliwym balastem.

Nadal smaczna, ale w polityce już zbędna. Największa przegrana ostatnich wyborów w Niemczech. Zna ją każdy, choć nigdy nie brylowała na salonach, trzymała się ziemi. Nie miała partyjnych uprzedzeń, zajadał się nią chadek, liberał, socjalista, konserwatysta, progresista. Łączyła, nie dzieliła. Jej zapach, wygląd i smak kusił, przyciągał wyborczy lud. Kto chciał zdobyć jego serce, musiał popisać się solidnym kęsem, ocierać usta z tłustego sosu, popić regionalnym piwem. Ale dziś, w epoce ekożywności i weganizmu stała się wstydliwym balastem.

Polityka 52.2021 (3344) z dnia 20.12.2021; Świat; s. 90
Oryginalny tytuł tekstu: "Ostatni kęs"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >