Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Efekt pieluchy

Efekt pieluchy. Dlaczego czeka nas wojna z Chinami?

Chiny i Rosja nie potrzebują formalnego sojuszu, aby ograniczać amerykańskie wpływy. Chiny i Rosja nie potrzebują formalnego sojuszu, aby ograniczać amerykańskie wpływy. Evgeniy Paulin/Kremlin Pool/Zuma Press / Forum
Do następnej wielkiej wojny może pchnąć nie poczucie siły, tylko słabości – swojej i potencjalnego rywala. Chiny zbliżają się do tego momentu.
Chiny zaliczą swój populacyjny pik już w 2022 r., a za trzy lata liczba zgonów przewyższy liczbę narodzin o 6 mln.Ng Han Guan/AP/EAST NEWS Chiny zaliczą swój populacyjny pik już w 2022 r., a za trzy lata liczba zgonów przewyższy liczbę narodzin o 6 mln.

Stało się. W nowym roku – pierwszy raz w historii – producenci artykułów higienicznych wypuszczą na chiński rynek więcej pieluch dla seniorów niż dla niemowlaków. Ma to oczywiście związek z rewolucją, o której demografowie mówią od lat, a która prawdopodobnie nastąpi już w 2022 r. – największe społeczeństwo świata zacznie się kurczyć i do 2050 r. zniknie co najmniej 365 mln Chińczyków. A według raportu CLSA, jednej z największych grup inwestycyjnych świata, chiński rynek pieluch dla seniorów, wart dziś mniej niż miliard dolarów, w osiem lat urośnie 16-krotnie.

Polityka 1/2.2022 (3345) z dnia 28.12.2021; Świat; s. 66
Oryginalny tytuł tekstu: "Efekt pieluchy"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >