Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

Moskwa cierpi na imperium

Moskwa cierpi na imperium. Da się ją ujarzmić? Czy grozi nam wojna?

„Władcy Rosji patrzą na świat wyłącznie w kategoriach siły i słabości”. Na zdjęciu zniszczony budynek w Lisiczańsku podczas tzw. wojny o Donbas w 2014 r. „Władcy Rosji patrzą na świat wyłącznie w kategoriach siły i słabości”. Na zdjęciu zniszczony budynek w Lisiczańsku podczas tzw. wojny o Donbas w 2014 r. Lionking / Wikipedia
Światli Rosjanie mówili mi, że ich kraj cierpi na bóle fantomowe – rozmowa z Rüdigerem von Fritschem, byłym ambasadorem Niemiec w Moskwie i Warszawie.
Baron Rüdiger Freiherr von FritschMikolaj Zacharow/Reporter Baron Rüdiger Freiherr von Fritsch

ADAM KRZEMIŃSKI: Panie ambasadorze, rosyjskie czołgi nie tylko znów u granic Ukrainy, ale po raz kolejny interweniowały na „bliskiej zagranicy” Rosji – w Kazachstanie. Siergiej Ławrow twierdzi, że takie kraje jak Polska po 1989 r. nie stały się suwerenne, tylko co najwyżej „bezpańskie”, czy są więc w ogóle szanse na ułożenie poprawnych stosunków między Zachodem a Rosją?
RÜDIGER VON FRITSCH: Z obecnej perspektywy jest to rzeczywiście trudne, ale nie niemożliwe.

Polityka 5.2022 (3348) z dnia 25.01.2022; Świat; s. 46
Oryginalny tytuł tekstu: "Moskwa cierpi na imperium"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >