Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Wojna?

Czy będzie wojna? Linie telefoniczne nadal się grzeją

Jeśli wojna wybuchnie, może być wyjątkowo brutalna. Jeśli wojna wybuchnie, może być wyjątkowo brutalna. Vadim Ghirda/AP / EAST NEWS
W weekend Amerykanie ogłosili alarm. Po sobotniej rozmowie prezydentów Bidena i Putina żadna ze stron początkowo nie sygnalizowała porozumienia. Ale już kilkanaście godzin później szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow miał w rozmowie z Putinem zarekomendować kontynuowanie rozmów z Zachodem.
Z misją być może ostatniej szansy do Moskwy poleciał kanclerz Niemiec Olaf Scholz, który – odwrotnie niż poprzedni gość z Europy Emmanuel Macron – najpierw skierował się do Kijowa.Reuters/Forum Z misją być może ostatniej szansy do Moskwy poleciał kanclerz Niemiec Olaf Scholz, który – odwrotnie niż poprzedni gość z Europy Emmanuel Macron – najpierw skierował się do Kijowa.

Nieważne, czy w Pekinie trwają jeszcze igrzyska olimpijskie i czy na gorących liniach dyplomatycznych ktoś jeszcze rozmawia. Po tygodniach „wyrażania zaniepokojenia”, formułowania „apeli o deeskalację” i wydawania ostrzeżeń o grożących Rosji sankcjach Stany Zjednoczone miały nieoficjalnie podać sojusznikom z NATO konkretną datę ataku – 16 lutego. Jeszcze w poniedziałek zachowywali się tak, jakby rosyjska agresja była kwestią godzin.

A linie telefoniczne nadal się grzeją.

Polityka 8.2022 (3351) z dnia 15.02.2022; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Wojna?"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >