Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Rosyjski atak na centrum handlowe. Zełenski na G7: Chcę, aby wojna skończyła się przed zimą

Atak na centrum handlowe. Zełenski na G7: Chcę, aby wojna skończyła się przed zimą

Rosja zaatakowała centrum handlowe w Krzemieńczuku, gdzie przebywało ponad tysiąc osób. Szef NATO zapowiedział rozwinięcie sił szybkiego reagowania. Prezydent Ukrainy poprosił podczas trwającego szczytu G7 o broń i kolejne sankcje na Rosję.

W poniedziałek po południu Wołodymyr Zełenski poinformował, że rosyjski pocisk trafił w centrum handlowe w Krzemieńczuku w środkowej Ukrainie, gdzie w chwili ataku było ponad tysiąc osób. Prezydent Ukrainy mówił od początku, że liczba ofiar „jest nie do wyobrażenia”. Początkowo informowano o dwóch ofiarach śmiertelnych i 20 rannych, ale ok. 21 liczba zabitych wzrosła do 13. Wcześniej władze informowały, że liczba poszkodowanych niestety wzrośnie. Trwa akcja ratunkowa i walka z pożarem. Dowództwo ukraińskich sił powietrznych podało, że w budynek trafiły rakiety Ch-22 wystrzelone z bombowców Tu-22M3 z samolotów, które wyleciał z lotniska Szajkowka w obwodzie kałuskim w Rosji. Pociski zostały wystrzelone, gdy maszyny znajdowały się w obwodzie kurskim.

Krzemieńczuk to 200-tysięczne miasto nad Dnieprem, położone 300 km na południowy wschód od Kijowa.

Amerykański sekretarz stanu USA Antony Blinken skomentował na Twitterze, że „świat jest przerażony atakiem w Krzemieńczuku”. Jego zdaniem żadne obiekty infrastruktury cywilnej nigdy nie powinny być celami ataków, i dotyczy to oczywiście również centrów handlowych.

„Kolejna straszna rosyjska zbrodnia wojenna – atak rakietowy na centrum handlowe w Krzemieńczuku. Nadejdzie dzień, kiedy osoby za to odpowiedzialne zostaną pociągnięte do odpowiedzialności, do tego czasu przestańmy dzwonić na Kreml – muszą być całkowicie odizolowani, potrzeba więcej sankcji” – to komentarz szefa łotewskiej dyplomacji Edgarsa Rinkeviczsa.

G7 potępia „retorykę nuklearną” Kremla

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg zapowiedział rozwinięcie sił szybkiego reagowania. „Jestem przekonany, że Polska odczuje wzrost zaangażowania sojuszników w obronę i odstraszanie na różne sposoby” – przekazał Stoltenberg.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział podczas szczytu G7, że chce aby wojna została zakończona do końca roku przed nadejściem zimy. Poprosił też o systemy obrony powietrznej i ostrzejsze sankcje wobec Rosji.

Rosja nie spłaciła zagranicznego długu

W ciągu minionego weekendu Rosja wystrzeliła na Ukrainę 63 rakiety.

Wojska specjalne Wielkiej Brytanii, Francji, Litwy i Kanady pomagają w koordynacji dostaw broni i szkolą ukraińskich żołnierzy, poinformował w poniedziałek „The New York Times”. Dziennik podał też, że w Ukrainie są agenci CIA pomagający w przekazywaniu informacji wywiadowczych ukraińskim wojskom.

Z kolei Bloomberg podał, że Rosja po raz pierwszy od ponad stu lat nie wywiązała się ze spłaty zagranicznego długu. Miała zapłacić 100 mln dolarów odsetek od dwóch obligacji rządowych wyemitowanych w dolarach i euro, 30-dniowy okres karencji w spłacie odsetek upłynął w nocy z niedzieli na poniedziałek.

Separatyści nacierają na Lisiczańsk

Wspierani przez Rosję separatyści poinformowali, że nacierają na Lisiczańsk, ostatnie duże miasto we wschodniej części obwodu ługańskiego, które wciąż jest w rękach wojsk ukraińskich – podała w poniedziałek agencja Reuters.

Bliźniacze dla Lisiczańska miasto – Siewierodonieck – upadło w sobotę po wycofaniu się stamtąd ukraińskich żołnierzy, zagrożonych odcięciem od pozostałych ukraińskich sił.

Z kolei agencja informacyjna TASS zacytowała w niedzielę przedstawiciela separatystów, który ogłosił, że siły rosyjskie wkroczyły do Lisiczańska z pięciu kierunków i izolują ukraińskich obrońców.

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy informował, że Rosjanie używają artylerii, aby odciąć Lisiczańsk od południa, ale nie wspomniał o separatystach wkraczających do miasta.

Elena, mieszkanka Lisiczańska, która została ewakuowana do Pokrowska relacjonuje, że życie w mieście przez cały ubiegły tydzień „było horrorem”. „Wczoraj nie byliśmy już w stanie tego wytrzymać. Mówiłam mężowi, że jeśli zginę, chcę, żeby pochował mnie za domem” – mówiła w rozmowie z agencją Reutera.

Liderzy G7 w Niemczech

W Niemczech w niedzielę rozpoczął się szczyt liderów G7. Liderzy partnerskich krajów będą mówić o skutkach rosyjskiej napaści na Ukrainę, przede wszystkim o globalnym kryzysie energetycznym i żywnościowym. Jak pisze „Guardian”, na Zachodzie jest wola wywierania w dalszym ciagu presji na Kreml, ale już nie zaostrzania sankcji, które przynoszą na świecie skutki inflacyjne. Agencja Reuters donosi z kolei, że tematem rozmów będzie m.in. zakaz importu rosyjskiego złota.

Atak rakietowy na Kijów

W Kijowie nad ranem w niedzielę było słychać wybuchy. O eksplozjach w rejonie szewczenkiwskim informował na Telegramie mer stolicy Witalij Kliczko. Nie wiadomo, czy ktoś ucierpiał, mieszkańcy są ewakuowani; jedna z rakiet uderzyła w budynek mieszkalny. Ten sam obszar został zaatakowany 28 kwietnia – w czasie wizyty sekretarza ONZ w Kijowie i tuż po decyzji USA o przyznaniu Ukrainie kolejnego ogromnego pakietu wsparcia. Rejon szewczenkiwski to słynna, zwykle tętniąca życiem dzielnica uniwersytecko-kulturalna.

Rosyjskie ministerstwo obrony twierdzi, że wszystkie cztery jej pociski wystrzelone na fabrykę broni w Kijowie trafiły w swój cel, a pocisk, który w weekend uderzył w budynek mieszkalny w Kijowie, mógł być wynikiem awarii ukraińskiego systemu obrony przeciwlotniczej. Jak by to miało wyglądać? Zdaniem resortu ukraiński system rakietowy Buk przechwycił pocisk obrony powietrznej S-300, który następnie „spadł na budynek mieszkalny”.

Prezydent USA Joe Biden podkreślił, że ataki na Kijów były kolejnym dowodem na barbarzyństwo Rosji w ofensywie przeciwko Ukrainie.

Gubernator obwodu kijowskiego Ołeksij Kułeba podał na Twitterze, że systemy obrony przeciwlotniczej zestrzeliły nad ranem rosyjski pocisk.

Kijów. Czerwiec 2022 r.Iva Zimova / Panos Pictures/ForumKijów. Czerwiec 2022 r.

Zamach na Rosjanina w Donbasie

Urzędnik rosyjskiej administracji okupowanego obwodu chersońskiego Dmitrij Sawluczenko zginął w zamachu, donosi Reuters. Informację tę potwierdziła rosyjska agencja informacyjna Tass, informując, że na podwórku w Chersoniu, gdzie doszło do wybuchu, stały dwa spalone samochody, a okna jednego z czteropiętrowych domów zostały wybite. Z kolei RIA Nowosti donosi, że samochód został wysadzony w powietrze, gdy Sawluczenko do niego wsiadał.

„Mogę powiedzieć jedno: tam jest nasze wojsko i oczywiście ta działalność terrorystyczna wymaga szczególnej uwagi. To nic innego jak akt terroryzmu. Nie można tego inaczej traktować” – powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Ukraina wycofuje wojska z Siewierodoniecka

Ukraina wycofuje wojska z Siewierodoniecka, potwierdził w piątek rano gubernator regionu Serhij Hajdaj. „Pozostawanie na pozycjach rozbitych przez wiele miesięcy tylko po to, by tam pozostać, nie ma sensu” – wyjaśnił. „Pozostawanie w rozbitych pozycjach nie ma sensu – liczba zabitych rośnie” – dodał na Telegramie.

Okupowany jest już cały obwód Hirski, na południe od Lisiczańska. Zła jest też sytuacja w Mikołajowie, dlatego mer Ołeksandr Sienkewycz wezwał do ewakuacji „wszystkich mieszkańców, którzy chcą pozostać przy życiu”.

Minionej doby siły ukraińskie wyeliminowały na południu kraju 44 rosyjskich żołnierzy, w obwodzie chersońskim partyzanci wciąż utrudniają działania rosyjskich okupantów – podała w piątek agencja Ukrinform, cytując ukraińskie dowództwo operacyjne Południe.

Ukraińskie lotnictwo przeprowadziło w czwartek na południu kraju pięć ataków na wojska rosyjskie, niszcząc rosyjski sprzęt wojskowy. Wśród zadanych Rosjanom strat są dwa samobieżne działa kalibru 152 mm oraz pojazdy opancerzone i inne – napisano.

„Ukraińscy partyzanci kontynuują opór wewnątrz tymczasowo okupowanych terytoriów. W ten sposób utrudniają działanie rosyjskich »władz« okupacyjnych w obwodzie chersońskim” – poinformowało dowództwo Południe.

Rosyjskie rakiety trafiły na południu Ukrainy w szpital, szkołę sportową dla dzieci i stadion. Część pocisków została strącona przez ukraińską obronę przeciwlotniczą – podał Ukrinform.

Rosjanie przywracają emerytowanych pilotów

Wykorzystywanie przez Rosję do lotniczych misji bojowych emerytowanych pilotów, którzy podjęli pracę w prywatnej firmie wojskowej, Grupie Wagnera, świadczy, że brakuje jej załóg lotniczych do wsparcia inwazji – podało w piątek brytyjskie ministerstwo obrony.

„Siły ukraińskie ogłosiły, że pilot rosyjskiego samolotu szturmowego Su-25 FROGFOOT, zestrzelonego 17 czerwca, został schwytany. Pilot przyznał się, że jest byłym majorem rosyjskich sił powietrznych, który zatrudnił się jako pracownik wojskowy w Grupie Wagnera i odbył kilka misji podczas konfliktu. Wykorzystanie emerytowanego personelu, pracującego obecnie dla Wagnera, do prowadzenia misji bliskiego wsparcia powietrznego wskazuje, że rosyjskie siły powietrzne prawdopodobnie mają trudności z zapewnieniem wystarczającej liczby załóg lotniczych do wsparcia inwazji na Ukrainę” - napisano w codziennej aktualizacji wywiadowczej.

„Jest to prawdopodobnie kombinacją niewystarczającej liczby odpowiednio wyszkolonego personelu oraz strat poniesionych w walkach” – dodano.

UE: To Rosja wywołała kryzys żywnościowy

Szefowie państw i rządów UE, którzy w czwartek rozpoczęli szczyt w Brukseli, uznali Rosję za kraj, który próbuje wykorzystać żywność jako broń w wojnie z Ukrainą i ponosi wyłączną odpowiedzialność za sztuczny światowy kryzys żywnościowy – wynika z konkluzji szczytu.

„Rada Europejska wzywa Rosję do natychmiastowego zaprzestania ostrzału budynków rolniczych i przejmowania zboża, a także do odblokowania Morza Czarnego, zwłaszcza portu w Odessie, aby umożliwić eksport zboża i wysyłkę handlową" – napisano w dokumencie.

Rada Europejska wyraziła poparcie dla wysiłków Sekretarza Generalnego ONZ na rzecz znalezienia rozwiązania umożliwiającego odblokowanie ukraińskiego eksportu zboża. Przywódcy UE podkreślili, że unijne sankcje wobec Rosji zapewniają swobodny obrót produktami rolno-spożywczymi, a także bezpłatną dostawę pomocy humanitarnej.

Zełenski o przyznaniu Ukrainie statusu kandydata do UE

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski napisał w czwartek na Twitterze, że z satysfakcją przyjmuje decyzję UE o przyznaniu Ukrainie statusu państwa kandydującego do Wspólnoty. Uznał, że jest to „moment unikalny i historyczny” w relacjach jego kraju z Unią.

„Jestem wdzięczny przewodniczącemu Rady Europejskiej Charles'owi Michelowi i przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen za wsparcie. Przyszłość Ukrainy jest w UE” – napisał Zełenski.

Szef administracji prezydenta Andrij Jermak oświadczył, że przywódcy kraju zrobią wszystko, żeby szybko zrealizować plan, który pozwoli Ukrainie rozpocząć rozmowy o wstąpieniu do UE.

„Zrobimy wszystko, żeby szybko wypełnić niezbędny plan, który pozwoli Ukrainie rozpocząć rozmowy o wstąpieniu do Unii” - napisał Jermak na Telegramie. „Ukraina będzie w UE” – podkreślił szef administracji prezydenta Zełenskiego.

Ursula von der Leyen i Wołodymyr Zełenski, 11 czerwca 2022 r.Ukrainian Presidential Press Service / Reuters/ForumUrsula von der Leyen i Wołodymyr Zełenski, 11 czerwca 2022 r.

Proces rosyjskiego żołnierza oskarżonego o gwałt

W Ukrainie rozpocznie się pierwszy proces rosyjskiego żołnierza oskarżonego o gwałt, donosi „The Kyiv Independent”. Michaił Romanow, 32-latek, został oskarżony o zamordowanie cywila w obwodzie kijowskim, a następnie wielokrotne zgwałcenie jego żony. Nie przebywa w ukraińskim areszcie i będzie sądzony zaocznie.

Kobieta poprosiła, aby proces odbywał się za zamkniętymi drzwiami, ponieważ chciała uniknąć upublicznienia szczegółów dotyczących jej i jej rodziny, przekazała prokurator Oksana Kalyus dziennikarzom po wstępnym przesłuchaniu w kijowskim sądzie

Czwartkowy szczyt UE i decyzja w sprawie Ukrainy

W ubiegły piątek Komisja Europejska pozytywnie zaopiniowała wniosek Ukrainy o przyznanie jej statusu kandydata do Unii Europejskiej. W czwartek zaczął się zaczyna się szczyt UE, na której ostateczną decyzję w tej sprawie podejmą państwa członkowskie. Po „kijowskiej deklaracji” kanclerza Niemiec Olafa Scholza było już niemal pewne, że cała Unia zgodzi się z rekomendacjami Komi (zarekomendowała także przyznanie analogicznego statusu Mołdawii, a Gruzji tzw. perspektywę europejską).

„Ukraina udowodniła, że zasługuje na status kandydata do UE” – powiedziała szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego przed spotkaniem Rady Europejskiej. „Od pierwszych dni Majdanu Ukraina dzielnie stawia opór rosyjskiej agresji. Przetrwała aneksję części swojego terytorium, a teraz odpiera otwartą wojnę”.

Tymczasem przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel powiedział przed szczytem: „To decydujący moment dla Unii Europejskiej. Jestem przekonany, że dziś przyznamy status kandydata do UE Ukrainie i Mołdawii”.

Jak pisał brukselski korespondent „Deutsche Welle” i „Polityki” Tomasz Bielecki, uznanie przez całą Wspólnotę Ukrainy jako formalnego kandydata do członkostwa byłoby bardzo ważnym początkiem długiej, być może nawet kilkunastoletniej drogi do jej ostatecznego wejścia do UE.

Ze statusem kandydackim nie wiążą się uprawnienia, nie ma również gwarancji dostępu do środków europejskich, ale politycznie to bardzo mocny sygnał. Chociaż Niemcy już nie są zaliczane do grupy „krajów wątpiących”, to wciąż trzeba było przekonać kilku innych członków UE. To m.in. Holandia, Belgia, Szwecja, Dania, które, jak twierdzili ich przedstawiciele, nie chcą dawać Ukraińcom fałszywych nadziei, że członkostwo jest łatwe do osiągnięcia. Chodziło też o koszty rozszerzenia – to argument, który również jest podnoszony w kilku europejskich stolicach.

Dzieci w ruinach zbombardowanego CzernihowaMichal Burza/Zuma Press/ForumDzieci w ruinach zbombardowanego Czernihowa

Rosja narusza granice Estonii

Białoruskie ministerstwo obrony zapowiedziało „ćwiczenia mobilizacyjne” w obwodzie homelskim, przy granicy z Ukrainą. Ćwiczenia zaczynają się w środę, potrwają do 1 lipca. „Celem jest sprawdzenie gotowości komisariatów wojskowych do przeprowadzenia działań mobilizacyjnych” – podał resort. W ćwiczeniach wezmą udział siły operacji specjalnych białoruskiego wojska, co ma stworzyć „środowisko bliskie rzeczywistości”.

Szef władz obwodu donieckiego Pawło Kyryłenko poinformował na Telegramie, że Rosjanie ostrzelali we wtorek pociskami kasetowymi mieszkańców miasta Czasiw Jar, którzy odpoczywali na plaży nad stawem. Jedna osoba zginęła, a 11 zostało rannych. Sześcioro poszkodowanych to dzieci.

Estońskie ministerstwo obrony oskarżyło Rosję o wielokrotne naruszenie granic przez helikoptery i symulowanie ataków rakietowych na Estonię. Według źródeł NATO Rosja przeprowadziła w ostatnich dniach takie symulacje także na inne kraje bałtyckie.

Siewierodonieck niszczony w rosyjskich atakachSerhi Nuzhnenko/ForumSiewierodonieck niszczony w rosyjskich atakach

Turcja udrożni szlaki zbożowe?

W tym tygodniu turecka delegacja wojskowa pojedzie do Rosji, aby omówić możliwy bezpieczny korytarz morski na Morzu Czarnym dla ukraińskiego zboża. W najbliższych tygodniach w Stambule ma odbyć się czterostronne spotkanie, w którym uczestniczyć mają Turcja, Rosja, Ukraina oraz ONZ. W rozmowach udział wezmą prawdopodobnie również prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan i sekretarz generalny ONZ António Guterres.

Według źródeł medialnych plan zakłada utworzenie trzech korytarzy z ukraińskiego miasta portowego Odessa pod nadzorem Kijowa, z którego miałyby być wysyłane zarówno ukraińskie, jak i rosyjskie produkty spożywcze. W ciągu najbliższych sześciu do ośmiu miesięcy można stamtąd przetransportować od 30 do 35 milionów ton zboża.

Czytaj także: Globalne problemy z żywnością

Zełenski podpisuje konwencję stambulską

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał w Kijowie konwencję stambulską, czyli Konwencję Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. W poniedziałek ratyfikację konwencji przegłosowała Rada Najwyższa Ukrainy (259 deputowanych za, 8 przeciw).

„Główna treść jest prosta, ale niezwykle ważna. To zobowiązanie do ochrony kobiet przed przemocą i różnymi formami dyskryminacji. Podzielamy europejskie wartości. Dla nas życie i zdrowie człowieka są wartościami najwyższymi” – stwierdził Zełenski po podpisaniu dokumentu.

Ukraińcy wystrzeliwują pocisk z haubicy M777. Czerwiec 2022 r.Stringer / Reuters/ForumUkraińcy wystrzeliwują pocisk z haubicy M777. Czerwiec 2022 r.

Więcej na ten temat
Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

Rynek

Apartamentowce na skażonej ziemi. Ludzie chcą tu mieszkać, a nie powinni

Jak to możliwe, że na skażonych gruntach powstają budynki mieszkalne?

Ryszarda Socha
22.06.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną