Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Świat

Kreml rozlicza swoich generałów. Ewakuacja żołnierzy z Azowstalu

Ewakuacja rannych żołnierzy z Azowstalu, 16 maja 2022 r. Ewakuacja rannych żołnierzy z Azowstalu, 16 maja 2022 r. Alexander Ermochenko / Reuters / Forum
Fiński parlament poparł wstąpienie do NATO. Rosyjscy generałowie tracą stanowiska za niepowodzenia wojenne w Ukrainie. Wiceminister spraw zagranicznych Rosji Andriej Rudenko zapowiedział, że negocjacje z Ukrainą zostały zakończone.

Jak podaje Reuters co najmniej siedem autobusów z ukraińskimi żołnierzami wyjechało we wtorek z huty Azowstal w Mariupolu. Obrońcy eskortowani są przez siły prorosyjskie. Jeden ze świadków stwierdził, że opuszczając zakłady nie wyglądali na rannych. „Ratowanie żołnierzy z Azowstalu się nie zakończyło” – zapowiedziała we wtorek wiceminister obrony Ukrainy Hanna Malar. „Będziemy kontynuować tę operację, dopóki wszyscy ci ludzie nie trafią na terytorium kontrolowane przez Ukrainę” – dodała.

W poniedziałek wieczorem wiceminister obrony Ukrainy Anna Maljar poinformowała, że w ramach wymiany jeńców z Azowstalu ewakuowano ponad 260 żołnierzy. 53 rannych przewieziono do szpitala, pozostałych 211 do Nowoazowska i innych miejscowości. „Dzięki obrońcom Mariupola Ukraina zyskała krytycznie ważny czas. Spełnili wszystkie swoje zadania. Ale odblokowanie Azowstalu środkami militarnymi było niemożliwe” – powiedziała. Wcześniej Sztab Generalny sił zbrojnych Ukrainy w komunikacie umieszczonym na Facebooku poinformował, że obrońcy kombinatu wypełnili swoje zadanie i naczelne dowództwo poleciło dowódcom oddziałów w w Azowstalu ratowanie życia personelu. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w poniedziałek późnym wieczorem w nagraniu wideo podkreślał, że ma nadzieję, iż obrońcy Azowstalu zostaną uratowani. „Ukraina potrzebuje swoich bohaterów żywych” – powiedział Zełenski.

Rosyjskie ministerstwo obrony informowało w poniedziałek, że zgodziło się na ewakuację rannych ukraińskich żołnierzy z bunkrów pod oblężoną hutą Azowstal w Mariupolu do placówki medycznej w kontrolowanym przez separatystów Nowoazowsku. Tego samego dnia Denis Prokopienko, dowódca pułku Azow, w opublikowanym w Telegramie nagraniu mówił, że obrońcy Mariupola wykonali rozkaz, mimo wszelkich trudności powstrzymywali przeważające siły przeciwnika przez 82 dni i pozwolili armii ukraińskiej na przegrupowanie, przeszkolenie personelu i otrzymanie dużej ilości broni z krajów partnerskich. „Żadna jednostka wojskowa nie będzie działać bez profesjonalnie wyszkolonych żołnierzy, co czyni ich najcenniejszym elementem armii. Aby ratować ludzkie życie, cały garnizon Mariupola będzie przestrzegał zatwierdzonej decyzji Naczelnego Dowództwa i liczył na wsparcie narodu ukraińskiego” – podkreślił dowódca.

Rosja wyrzuca generałów

Kreml rozlicza swoich dowódców za niepowodzenia wojenne w Ukrainie, poinformował we wtorek Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy. Generał Władisław Jerszow stracił stanowisko za bezprecedensowe straty w ludziach, uzbrojeniu i sprzęcie. Za to samo odpowiedział dowódca 1. armii pancernej generał Siergiej Kisiel. Generał Arkadij Marzojew został usunięty ze stanowiska dowódcy 22. korpusu armijnego z powodu „nienależytego wykonania powierzonych zadań”. Za utratę krążownika rakietowego Moskwa usunięty został ze stanowiska i aresztowany dowódca tej floty wiceadmirał Igor Osipow. Śledztwo wszczęto także wobec jego pierwszego zastępcy, wiceadmirała Siergieja Pinczuka.

Tymczasem Rosja poinformowała członków Rady Państw Morza Bałtyckiego o swoim wystąpieniu z organizacji. Rosyjskie MSZ tłumaczy swoją decyzję „pogorszeniem się” sytuacji w Radzie. „Państwa NATO i Unii Europejskiej w ramach Rady porzuciły dialog i zasady, na których ta struktura została stworzona, konsekwentnie czyniąc z niej instrument polityki antyrosyjskiej” – czytamy w komunikacie resortu.

Centrum wspierania przedsiębiorczości dla Ukraińców w Polsce

W Warszawie otwarto centrum wspierania przedsiębiorczości dla przesiedleńców z Ukrainy. Diia Business Centrum, tak się nazywa, powstało we współpracy z Ministerstwem Rozwoju i Technologii RP, Polską Agencją Inwestycji i Handlu oraz firmą Mastercard. Siedziba mieści się przy ul. Bagatela 12. Po wcześniejszej rejestracji Ukrainki i Ukraińcy będą mogli nieodpłatnie otrzymać tam konsultacje w sprawie uzyskania azylu czasowego lub innej podstawy prawnego pobytu w Polsce, informacje o mieszkaniach i zatrudnieniu oraz konsultacje w zakresie otwarcia biznesu w naszym kraju.

– Od początku wojny do Polski przeniosło się ponad 3 mln Ukraińców – mówiła podczas oficjalnego otwarcia Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju i technologii. – 93 proc. z nich stanowią kobiety, o średniej wieku 38 lat, przeważnie z wyższym wykształceniem. Jedyną barierą do ich dalszego rozwoju w naszym kraju jest język. Ta bariera jest możliwa do szybkiego pokonania.

Podczas otwarcia w Warszawie obecni byli też m.in. Mychajło Fiodorow, wicepremier Ukrainy, minister cyfrowej transformacji; Valeriya Ionan, wiceminister ds. eurointegracji w Ministerstwie Transformacji Cyfrowej Ukrainy; Janusz Cieszyński, Sekretarz Stanu, Pełnomocnik Rządu ds. Cyberbezpieczeństwa i Chloé Allio z Delegatury Unii Europejskiej w Ukrainie, będąca kierownikiem Sekcji Operacyjnej zajmującej się współpracą gospodarczą, energią, infrastrukturą i środowiskiem.

Otwarcie Diia Business Warsaw dla przesiedleńców z UkrainyNorbert Frątczak/PolitykaOtwarcie Diia Business Warsaw dla przesiedleńców z Ukrainy

Szwecja oficjalnie wybiera się do NATO

W nocy z poniedziałku na wtorek we Lwowie słyszano serię głośnych eksplozji. Miały one dochodzić z zachodniej części miasta, czuć było zapach spalenizny. Według wstępnych informacji, zadziałała obrona przeciwlotnicza.

Premier Szwecji Magdalena Andersson poinformowała w poniedziałek, że jej kraj postanowił złożyć wniosek o przyjęcie do NATO. To pierwsza oficjalna decyzja w tej sprawie. We wtorek fiński parlament poparł wstąpienie do NATO. Podobnie jak wcześniej Szwecja, Finlandia podpisze w najbliższych dniach formalny wniosek w tej sprawie. Fiński prezydent Sauli Niinistö i premier Szwecji Magdelena Andersson spotkają się w czwartek z prezydentem USA Joe Bidenem, aby omówić ich wnioski, poinformował Biały Dom.

Nie żyje dowódca Batalionu Kastusia Kalinouskiego, składającego się z białoruskich ochotników walczących po stronie Ukrainy. Dowódca, jak poinformował jego batalion, zginął podczas wyzwolenia ukraińskiej wsi.

Igrzyska Olimpijskie 2026 i 2028 nie będą pokazywane w Rosji i na Białorusi. Obu krajom zabrano możliwość ubiegania się o prawa do transmisji imprezy.

Komisja Europejska ma w środę zaproponować nowy pakiet pomocy finansowej dla Ukrainy. Znajdą się w nim m.in. nowe pożyczki zapewniające natychmiastową płynność Kijowowi oraz zobowiązania do długoterminowego finansowania odbudowy kraju.

„Ukraina może wygrać wojnę”

Rząd Finlandii poinformował w weekend, że rozpoczął oficjalną procedurę zawnioskowania o członkostwo kraju w Sojuszu Północnoatlantyckim (NATO). Rządząca Partia Socjaldemokratyczna na czele z premierką Sanną Marin zatwierdziła w sobotę wniosek w tej sprawie, otwierając drogę do głosowania parlamentarnego w przyszłym tygodniu. Eduskunta ma się zająć nim już w poniedziałek.

W niedzielę wieczorem przyszła informacja, że także rządząca Szwecją Partia Socjalistyczna opowiedziała się za przystąpieniem kraju do NATO. W najbliższych dniach premier Magdalena Andersson ma złożyć wniosek w tej sprawie. Rządzące Szwecją ugrupowanie zaznaczyło, że nie chce natomiast rozmieszczenia broni atomowej ani wojskowych baz Sojuszu na terenie Szwecji.

Według sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga Ukraina jest w stanie wygrać trwającą wojnę z Rosją, która ją wywołała najeżdżając 24 lutego niepodległe sąsiednie państwo. „Ta wojna nie przebiega tak, jak planowała Moskwa – mówił w niedzielę szef NATO. Stoltenberg dodał, że jeśli Finlandia i Szwecja ostatecznie złożą wniosek o przystąpienie do Sojusz Północnoatlantyckiego, będzie to historyczny moment, a NATO będzie gotowe gwarantować ich bezpieczeństwo także w czasie przed samą akcesją.

W weekend niezadowolenie z planów Skandynawów wyraził Recep Tayyip Erdoğan, prezydent Turcji, która jest członkiem NATO i musi się zgodzić na wejście nowych państw do Sojuszu. Minister spraw zagranicznych Finlandii Pekka Haavisto powiedziała, że Turcja wcześniej wyrażała się pozytywnie o scenariuszu przystąpienia do Sojuszu. Chociaż pojawiały się i komentarze bardziej sceptyczne: prezydent Erdogan miał stwierdzić, że nie byłby zadowolony, gdyby Skandynawowie dołączyli do NATO (Szwecja ma dużą kurdyjską diasporę).

„Pracować nad stanowiskiem Turcji” miał jednak Biały Dom. W niedzielę szef tureckiego MSZ stwierdził już, że można spróbować usunąć przeszkody na drodze przystąpienia Finlandii i Szwecji do NATO.

W sobotę Rosjanie w odwecie zawiesili dostawy prądu do Finlandii. Prezydent Sauli Niinistö w czasie telefonicznej rozmowy tego samego dnia poinformował Władimira Putina o planach przystąpienia do NATO. W odpowiedzi rosyjski prezydent miał zagrozić, że odejście Finalndii od neutralności zostanie odebrane w Moskwie jako wrogi ruch, na który pojawi się odpowiedź. „Dyskusja [z Putinem] była konkretna i rzeczowa” – poinformował Niinistö, prezydent od 2012 r. i jeden z nielicznych zachodnich przywódców, który przez ostatnią dekadę prowadził regularny dialog z Putinem.

Jens Stoltenberg, szef NATONATO North Atlantic Treaty Organization/Flickr CC by 2.0Jens Stoltenberg, szef NATO

Referendum w Mariupolu?

„Moskwa przygotowuje się do przeprowadzenia w Mariupolu referendum w sprawie przystąpienia miasta do Rosji” – poinformowali w sobotę ukraińscy urzędnicy po ogłoszeniu podobnego sondażu w separatystycznym gruzińskim regionie Osetii Południowej. Petro Andruszczenko doradca burmistrza tego miasta portowego, powiedział, że z dostępnych mu źródeł wynika, że głosowanie w sprawie przyszłości Mariupola jest w toku, mimo że większość z 150-170 tys. mieszkańców tego miasta nie ma dostępu do bieżącej wody, w mieście brakuje też żywności, a piwnice są zalane.

Tymczasem ogłoszenie referendum może nastąpić już w niedzielę.

Czytaj także: Mariupol, agonia bohaterskiego miasta

Ukraińskie flagi w CharkowieRicardo Moraes/ForumUkraińskie flagi w Charkowie

Rosjanie stracili w Ukrainie 27 tys. żołnierzy

W ostatnim briefingu z piątku na sobotę ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski podał, że Rosjanie stracili w wojnie 27 tys. żołnierzy, głównie młodych z poboru. Ukraińcy zestrzelili 200 rosyjskich samolotów wojskowych i zniszczyli przeszło 3 tys. czołgów. „I po co to wszystko? Żeby pomnik Lenina postał chwilę dłużej w okupowanym Heniczesku? – pytał retorycznie Zełenski. – Innego wyniku dla Rosji nie ma i nie będzie”.

W rozmowie z włoską telewizją RAI1 Zełenski zapewnił, że jest gotów przystąpić do rozmów pokojowych za kilka tygodni z Władimirem Putinem. Ale tylko z Putinem i na zasadzie dialogu, a nie stawianego Ukrainie ultimatum.

W piątek sekretarz obrony USA Lloyd Austin rozmawiał z rosyjskim ministrem Siergiejem Szojgu po raz pierwszy od wybuchu wojny 24 lutego. Wezwał go m.in. do natychmiastowego zawieszenia broni w Ukrainie.

Z kolei minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow w piątek zapowiedział, że kraj zamierza uzbroić milion mieszkańców na nowy, „długi etap wojny”.

Rosjanie szturmują Azowstal

W briefingu z piątku na sobotę Zełenski stwierdził, że negocjacje z Rosją w sprawie ewakuacji ludzi uwięzionych w zakładach Azowstal – obrońców, głównie z pułku Azow, i cywilów – są „niezwykle trudne”, mimo że w sprawę zaangażowali się uznani na świecie mediatorzy.

Nieco wcześniej w tym tygodniu wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk informowała o trwających negocjacjach między Ukrainą, Rosją i Turcją zmierzających do ewakuacji obrońców Azowstalu do Turcji, gdzie mieliby pozostać do końca wojny. W zamian Ukraina jest gotowa wymienić się na rosyjskich jeńców wojennych. Jak na razie Rosja nie chce zaakceptować takiego rozwiązania.

Co najmniej kilka tysięcy Ukraińców wysłanych do tzw. ośrodków filtracyjnych i dziesiątki tysięcy kolejnych wywiezionych do Rosji lub na terytorium przez nią kontrolowane – takie dane podał ambasador USA przy Organizacji ds. Bezpieczeństwa i współpracy w Europie (OBWE) Michael Carpenter. „Przymusowe wysiedlenie – i zgłoszone przypadki przemocy, z jakimi spotykają się osoby przebywające w tak zwanych centrach filtracyjnych – są równoznaczne ze zbrodniami wojennymi” – stwierdził.

„Rosyjskie wojska pod osłoną ognia próbują przedrzeć się na teren zakładów metalurgicznych Azowstal w Mariupolu. Sytuacja z dnia na dzień staje się coraz bardziej skomplikowana” – poinformował w piątek rano za pośrednictwem Telegrama doradca mera Mariupola Petro Andriuszczenko załączając zdjęcia żołnierzy szturmujących fabrykę.

Jak dotąd – dzięki stworzonym wraz z ONZ korytarzom humanitarnym – Ukraińcom udało się ewakuować kilkuset cywilów ukrywających się w podziemnych korytarzach i schronach Azowstalu. Z podobnej drogi ewakuacji strona ukraińska chciałaby skorzystać w przypadku ciężko rannych żołnierzy. Jak poinformowała w środę wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk, trwają negocjacje ws. wymiany ich na rosyjskich jeńców wojennych, jak dotąd nie przyniosły one jednak rezultatu. Rosja nie zgadza się na przekazanie rannych stronie trzeciej, np. Turcji.

Szacuje się, że w Mariupolu mogło dotąd zginąć ponad 20 tys. osób.

Czytaj też: Mariupola już nie ma. To nigdy nie było rosyjskie miasto

Zakłady Azowstal w MariupoluAlexander Ermochenko / Reuters/ForumZakłady Azowstal w Mariupolu

Amerykański think thank: Ukraina wygrała w Charkowie

W ocenie amerykańskiego think tanku Institute for the Study of War Ukraina „prawdopodobnie wygrała bitwę o Charków”, drugie największe miasto w kraju. Czytamy: „Ukraińskie siły nie tylko nie pozwoliły Rosjanom okrążyć miasta, nie mówiąc już o jego zajęciu, ale wypędziły je stąd tak, jak to uczyniły w Kijowie”. W dodatku Rosjanie nie opierali się kontratakom i nie próbowali się bronić – w Charkowie i na innych kierunkach działań wojennych. „Nie poczynili żadnych postępów”, czytamy. Nie posuwają się naprzód w miejscowości Popasna, nie udało im się także sforsować Dońca, szerokiej rzeki, która od dawna nastręcza im problemów. O udaremnionych próbach przekroczenia rzeki informowały też lokalne władze i brytyjski wywiad, dodając, że Rosjanie tracą w ten sposób mnóstwo pancernego sprzętu ze swojej batalionowej grupy taktycznej.

Według think tanku Ukraińcy skupią się teraz m.in. na zakłócaniu sygnałów łączności na linii między Biełgorodem (w Rosji) a siłami Rosji w okolicy okupowanego Iziumu.

Jakie jeszcze wnioski płyną z obserwacji instytutu? Po pierwsze, w Zaporożu Rosjanie próbują nawiązać kontakt z własną artylerią (znajdującą się w okolicy). Po drugie, Ukraińcy próbują odbić Wyspę Węży nieopodal granicy z Rumunią, a przynajmniej zablokować Rosjanom możliwość korzystania z jej położenia.

W sobotni poranek ukraiński sztab generalny podał, że Rosjanie nie prowadzą w Charkowie „żadnej aktywnej walki”.

Bój o Wyspę Węży

Ukraińcy toczą zażarty bój o odzyskanie Wyspy Węży z rąk Rosjan. Ukraińskie myśliwce typu Su-27 zbombardowały zajęte przez Rosjan budynki w centrum wyspy. Wcześniej bomby kierowane przez ukraińskie drony Bayrakatr zniszczyły rozmieszczoną przez wroga mobilną wyrzutnię rakiet przeciwlotniczych.

Na zdjęciach satelitarnych udostępnionych przez amerykańską firmę Maxar widać skalę zniszczeń. Na wyspie ostały się już w zasadzie tylko latarnia morska i pomost w porcie. Dlaczego bój o Wyspę Węży jest dla Ukraińców tak ważny, wyjaśnił podczas konferencji prasowej szef ukraińskiego wywiadu wojskowego gen. Kirył Bogdanow: „Ten, kto kontroluje wyspę, może w każdej chwili zablokować ruch statków cywilnych we wszystkich kierunkach na południe od wybrzeża Ukrainy. Będziemy o nią walczyć tak długo, jak będzie trzeba. To strategicznie ważny punkt, by otworzyć szlaki handlowe, importować drogą morską broń i wykluczyć ewentualne rosyjskie działania wojskowe na terenie Naddniestrza, skąd Rosjanie mogliby atakować zachodnią część Ukrainy”.

Wyspa Węży – niewielki skrawek ziemi na Morzu Czarnym (35 km od ukraińskiego wybrzeża) stał się sławny na początku wojny, po tym jak broniący go ukraińscy marynarze nakazali rosyjskiemu okrętowi wojennemu „iść na ch...”. Obrońcy zostali pojmani przez Rosjan i wywiezieni na Krym. Po kilku tygodniach zostali wymienieni na rosyjskich marynarzy, których Ukraińcy uratowali z Morza Czarnego po zatonięciu ich statku.

Rosyjski żołnierz przed ukraińskim sądem

Wadim Sziszimarin, 21-letni Rosjanin oskarżony o zbrodnie wojenne, stanął dziś (w piątek) przed sądem w Kijowie. Jest pierwszym rosyjskim żołnierzem postawionym przed ukraińskim sądem za zabicie cywila. Był dowódcą załogi czołgu stacjonującego w Moskwie. Według prokurator generalnej Ukrainy Iryny Wenediktowej 28 lutego Sziszimarin miał zabić nieuzbrojonego cywila w Czupachiwce w obwodzie sumskim. Wraz z innymi żołnierzami próbował uciec przed ukraińskimi wojskami, prowadząc skradziony samochód. Po wejściu do Czupachiwki kilkakrotnie postrzelił 62-letniego mężczyznę przez szybę samochodu z karabinu AK. Mężczyzna zginął na miejscu, niedaleko swojego domu, przekazała prokurator Wenediktowa.

Żołnierz został oskarżony na podstawie artykułu „Naruszenie praw i zwyczajów wojennych” Kodeksu Karnego Ukrainy. Grozi mu dożywocie.

Ocieplenie na linii Kijów–Berlin

Gazprom ogłosił w czwartek, że nie będzie transportował już gazu przez gazociąg Jamał-Europa (biegnący przez terytorium Polski) po tym, jak Rosja nałożyła sankcje na firmę posiadającą polską sekcję gazociągu. Zdaniem minister klimatu i środowiska Anny Moskwy Polska poradzi sobie bez przepływu gazu przez ten gazociąg.

Tymczasem, jak donosi „The Kyiv Independent” kanclerz Olaf Scholz i prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier mają odwiedzić Kijów. Może to oznaczać ocieplenie relacji między Ukrainą a Niemcami. Wskazywać na to może też czwartkowa wizyta w Berlinie szefa ukraińskiej dyplomacji Dmytry Kułeby i jego wywiad dla Niemieckiej telewizji ARD. „Niemcy przejęły wiodącą rolę” – powiedział Kułeba. „Można zauważyć zmianę nastawienia do dostaw broni oraz do debaty na temat sankcji” – dodał.

Materiał CNN o Rosjanach strzelających do cywilów

CNN przygotował materiał dotyczący jednej z potencjalnych zbrodni wojennych popełnianych przez Rosjan w Ukrainie. Zawiera on nagranie z monitoringu pokazujące rosyjskich żołnierzy strzelających w plecy dwóm cywilom. Do zbrodni doszło 16 marca pod Kijowem, gdy siły rosyjskie starały się zdobyć stolicę Ukrainy. Stacja zidentyfikowała ofiary: to właściciel salonu samochodowego splądrowanego przez Rosjan oraz 68-letni ochroniarz.

W materiale jest więcej ujęć z kamer rozmieszczonych na terenie salonu. Na jednym z nich widać, jak pięciu rosyjskich żołnierzy próbuje włamać się do sklepu. Na innym, jak żołnierze rozmawiają z mężczyznami tuż przed otwarciem do nich ognia. Nagrania zostały zweryfikowane przez CNN. Cały materiał można obejrzeć tutaj.

Materiał CNN pokazujący, jak Rosjanie strzelają do cywilówCNN/•Materiał CNN pokazujący, jak Rosjanie strzelają do cywilów

Więcej na ten temat
Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

Rynek

Nowe szaty tyrana. Dlaczego Putin zaatakował i co go dziś przeraża?

Sergei Guriev, profesor ekonomii, były doradca prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa i były główny ekonomista EBOiR, o tym, co może czekać Putina i Rosję pod jego dyktatorskimi rządami.

Jacek Żakowski
16.05.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną