Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Świat

Czemu tu leziecie?

Czemu tu leziecie? Czyli jak działa system Putina

Putin nie jest szaleńcem. Jedyna choroba umysłu, która go trawi, to choroba władzy. Putin nie jest szaleńcem. Jedyna choroba umysłu, która go trawi, to choroba władzy. Basia Dziedzic
O Putinie mówi się, że jest nieodgadniony, nieprzewidywalny, być może szalony. Prawda jest chyba inna. Ale raczej niepocieszająca.
Prócz względnego dobrobytu Putin dał jeszcze Rosjanom coś, co określić można jako perspektywę duchową. Ale nie jest to idea restauracji ZSRR.EAST NEWS Prócz względnego dobrobytu Putin dał jeszcze Rosjanom coś, co określić można jako perspektywę duchową. Ale nie jest to idea restauracji ZSRR.

Zanim zaczęła się agresja na Ukrainę, często oglądałem Putina w rosyjskiej telewizji. Trudno było nie obejrzeć. W każdym wydaniu dziennika „Wremia” powtarzały się te same ujęcia: Putin siedzi przy stole, a przed nim jakieś gremium – ministrów, urzędników, działaczy albo na przykład wojskowych. W covidowych czasach – na plazmowym, podzielonym na kwadraty ekranie telekonferencyjnym. On coś mówi, a oni ze spuszczonymi głowami notują w kajetach. Czasem coś raportują – cywile też na sposób jakby wojskowy.

Polityka 14.2022 (3357) z dnia 29.03.2022; Esej; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Czemu tu leziecie?"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >