Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

Okupowani

Masowe groby, gwałty, woda z kaloryfera. Życie pod rosyjską okupacją

Ciała zabitych leżą na ulicach Mariupola. Nie ma komu i jak ich sprzątać, bo Rosjanie ciągle strzelają. Ciała zabitych leżą na ulicach Mariupola. Nie ma komu i jak ich sprzątać, bo Rosjanie ciągle strzelają. Alexander Ermochenko/Reuters / Forum
Masowe groby, gwałty i zbombardowane szpitale. Posiłki gotowane na ogniskach i woda do picia spuszczana z kaloryferów. Tak Ukraina żyje pod rosyjską okupacją.
Rosyjski patrol kontroluje mieszkańca Mariupola.PAP Rosyjski patrol kontroluje mieszkańca Mariupola.

Pewnego marcowego wieczora Tatiana Gonczarowa zastała córkę siedzącą samotnie w kuchni. Dziewczyna ściskała w rękach wielki nóż.

– Po co ci to?

– Podetnę sobie żyły, jak wejdą Kadyrowcy.

„Kadyrowcy”, czyli żołnierze Ramzana Kadyrowa, przywódcy Czeczenii – bardziej bandyty niż polityka, stali całkiem niedaleko od ich apartamentowca. Mają skłonność do rabunków i gwałtów. – Po okolicy chodziły na ich temat straszne opowieści – mówi Tatiana – Nie zapomnę nigdy tego noża i oczu mojej córki.

Polityka 14.2022 (3357) z dnia 29.03.2022; Temat tygodnia; s. 22
Oryginalny tytuł tekstu: "Okupowani"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >