Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Świat

Dzieci Orbána

Dzieci Orbána. Jak wychował nowe pokolenie zwolenników?

Widok na Budapeszt ze wzgórza Gellerta. Widok na Budapeszt ze wzgórza Gellerta. Laszlo Balogh/Reuters / Forum
Wielu młodych Węgrów, którzy nie pamiętają czasów sprzed rządów Fideszu, wcale nie chce do nich wracać. Jest im dobrze w kraju, w którym lojalność wobec władzy popłaca.
We wschodnich Węgrzech, rozłożonych na wielkiej nizinie, gdzie niebo nie ma początku i końca, a pod nim rozciągają się przepastne, smętne pola, rzeczywiście łatwo o apatię.Bernadett Szabo, Reuters/Forum We wschodnich Węgrzech, rozłożonych na wielkiej nizinie, gdzie niebo nie ma początku i końca, a pod nim rozciągają się przepastne, smętne pola, rzeczywiście łatwo o apatię.

Eszter Kiss miała siedem lat, kiedy Viktor Orbán po raz pierwszy zdobył większość konstytucyjną. 12 lat później – także po raz pierwszy – zagłosowała w wyborach. Ale nie na Orbána. – Nie pamiętam czasów bez niego i tak naprawdę nie umiem sobie wyobrazić, że traci władzę – mówi Eszter, 19-letnia uczennica liceum publicznego w Debreczynie na wschodzie Węgier. – Jest jak wielki kamień. Może pod nim jest piach, może kwitnie trawa. Ale nie da się tego sprawdzić.

Polityka 16.2022 (3359) z dnia 12.04.2022; Świat; s. 56
Oryginalny tytuł tekstu: "Dzieci Orbána"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >