Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Europa zbiera chrust

Paliwo na niepewne czasy

Nawet najnowsze kominki, spełniające współczesne normy projektowania, mogą produkować setki razy więcej pyłu zawieszonego niż duża ciężarówka. Nawet najnowsze kominki, spełniające współczesne normy projektowania, mogą produkować setki razy więcej pyłu zawieszonego niż duża ciężarówka. luislourobd / PantherMedia

Zbiór na opał gałęzi w polskich lasach wzbudził zainteresowanie w Europie. Nie tyle przez ekstrawagancję pomysłu, co ze względu na powszechne kłopoty z drewnem opałowym. Jego cena – winne są inflacja i kryzys energetyczny – poszła w górę, miejscami już dwukrotnie, zdarzają się braki na rynku. Tymczasem pozwala ono przetrwać chłody znacznej liczbie Europejczyków. Zimą Rumunia żyła spekulacjami o rzekomym zakazie używania drewna już od przyszłego roku, co miało wynikać z restrykcyjnych środowiskowo warunków unijnego planu odbudowy rumuńskiej gospodarki po covidzie. Rząd uspokajał, że drewna na prywatny użytek ruszyć nie pozwoli, zresztą byłoby to politycznie wybitnie trudne, skoro w Rumunii opala nim 3,5 mln rodzin, połowa gospodarstw domowych.

Owszem, Unia planuje zerwać ze spalaniem drewna w elektrowniach, ale użytek własny to jednak inna, społecznie wrażliwa historia. Drewno do pieców dorzucają w Europie przynajmniej dwie grupy społeczne. To najsłabiej uposażeni, zmagający się z ubóstwem energetycznym, w Unii – w tym także w krajach najzamożniejszych – 35 mln osób nie stać na właściwe ogrzanie domów. Oraz klasa średnia wraz z tymi z drugiej skali zamożności, lubiący patrzeć na ogień skaczący w paleniskach ich rezydencji i wiejskich domów. Wreszcie są i ci, którzy w drewnie widzą paliwo na niepewne czasy, zapewniające niezależność w razie przerw w dostawach prądu albo upadku cywilizacji.

Także w Wielkiej Brytanii, gdzie tą metodą grzeje się 8 proc. obywateli, gazety regularnie objaśniają czytelnikom meandry zakupu paliwa, kóz czy pieców, ich montażu i stawiania kominów. W lepszej sytuacji są już mający np. kominki, nadal obecne w licznych na Wyspach starszych domach. W miastach i gęsto zaludnionych okolicach obowiązują zakazy palenia drewnem, ale mieszkańcy wsi, nie mówiąc o niemal bezludnych częściach Szkocji, podczas ostatniego sezonu skręcali centralne ogrzewanie i grzali tylko kilka pomieszczeń.

Polityka 25.2022 (3368) z dnia 13.06.2022; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Europa zbiera chrust"
Reklama