Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Chile od nowa

Nowe Chile: jakie będzie? Obywatele piszą sobie konstytucję

Nowa konstytucja ma twarz Camili Vallejo, liderki studenckiego buntu sprzed 11 lat, od którego zaczęły się dzisiejsze zmiany. Nowa konstytucja ma twarz Camili Vallejo, liderki studenckiego buntu sprzed 11 lat, od którego zaczęły się dzisiejsze zmiany. Martin Bernetti/AFP / EAST NEWS
Obywatele tego południowoamerykańskiego kraju właśnie kończą pisać dla siebie nową konstytucję. Jeśli im się uda, zakończą pośmiertne rządy Augusto Pinocheta.
Elisa Loncón na inauguracyjnym posiedzeniu Zgromadzenia przygotowującego nową konstytucję Chile.Marcelo Hernandez/Getty Images Elisa Loncón na inauguracyjnym posiedzeniu Zgromadzenia przygotowującego nową konstytucję Chile.

Santiago de Chile jest miastem, które się czyta – którego mury budynków krzyczą do zdarcia gardła. „Dość przemocy kolonialnej, kapitalistycznej i patriarchalnej!”. „Dość grabieży! Miedź, lit i złoto są nasze!”. „Chcemy jednego systemu opieki zdrowotnej”. „Woda to prawo, nie biznes”. „Nie masz macicy, nie zabierasz głosu!”. „Nowa Konstytucja musi być feministyczna”. Każdego dnia na murach przybywa tekstów do czytania, choć większość to pamiątka po masowym, wielomiesięcznym buncie z 2019 r.

Polityka 26.2022 (3369) z dnia 21.06.2022; Świat; s. 53
Oryginalny tytuł tekstu: "Chile od nowa"
Reklama