Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Świat

145. dzień wojny. „HIMARS o’clock”, czyli dlaczego Rosjanom brakuje amunicji i paliwa

Zniszczony rosyjski pojazd wojskowy w rejonie Charkowa, 17 lipca 2022 r. Zniszczony rosyjski pojazd wojskowy w rejonie Charkowa, 17 lipca 2022 r. Stringer / Reuters / Forum
Rosyjski walec ruszył niemrawo, koncentrując się na pozostałej części Donbasu. Niewiele jednak Rosjanie osiągnęli. Od pewnego czasu HIMARS-y paraliżują ich zaopatrzenie w amunicję.

Pod Iziumem Rosjanie ograniczyli się do ostrzału ukraińskich pozycji, nie podejmując żadnych szturmów na ziemi. Działało tu natomiast rosyjskie lotnictwo, wspomagając ogień artylerii własnymi atakami bombowymi i rakietowymi. W rejonie Siewierska stroną atakującą byli Rosjanie, ale wygląda na to, że wojska ukraińskie przeprowadziły udany kontratak nad Dońcem, wyrzucając Rosjan z Hryhoriwki jakieś 3 km na wschód do Biłohirowki.

Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >