Papież dla wykształciuchów
Wizerunek ponurego, tępego reakcjonisty ustąpił obrazowi ciepłego i skromnego, acz wymagającego profesora.

Przez długie lata Ratzinger był negatywnym bohaterem mediów jako panzer Kardinal, szef dawnej inkwizycji, dławiący swobodę myśli i dyskusji w Kościele. Dziś o tym czarnym wizerunku, a właściwie gębie przypiętej przed ponad 20 laty wybitnemu teologowi, prawie nikt już nie mówi. Ratzinger papież w ciągu dwóch lat dokonał niemal kopernikańskiego przełomu: zatrzymał lawinę krytyk, poruszył serca i umysły wiernych i intelektualistów, także tych dalekich od Kościoła.

Benedykt to papież dla wykształciuchów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną